Gminne obchody 86. rocznicy Zbrodni Katyńskiej i 16. roczni-cy Katastrofy Smoleńskiej roz-poczęły się wieczorną mszą w kościele parafialnym pw. Św. Wawrzyńca w Rymanowie, 16 kwietnia 2025 r. Po mszy nastą-pił przemarsz pod Obelisk upa-miętniający Tragedię Smo-leńską, gdzie znajduje się również 14 Kamieni Katyń-skich, które symbolizują czter-nastu mieszkańców z terenu Rymanowa bestialsko zamordo-wanych w Katyniu. Uroczystość rozpoczął druh Krzysztof Bu-czek tymi oto słowami:
„Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy, Strażnicy Narodowego Dziedzictwa! Stajemy dziś na ziemi, która zdaje się drżeć pod ciężarem historii. Gromadzimy się w godzinie narodowego rachunku sumienia, stając przed ołtarzem Ojczyzny. Ołtarzem na którym przez dekady składano ofiarę z tego, co Polska miała najszlachetniejszego. Dzisiejszy dzień to nie tylko kartka z kalendarza, to krwawiący stygmat na ciele Rzeczypospolitej, to dwa krzyże wbite w sam środek polskiego losu. Pochylamy czoła przed katyńskim lasem – tą przerażającą, niemą katedrą polskiego męczeństwa.
Gdy naród zapomina o swoich bohaterach, przestaje być narodem, a staje się jedynie zbiorowiskiem ludzi zamieszkujących dane terytorium.
Tam, w dołach śmierci, pod warstwą kłamstwa i mchu, spoczęła Polska Niezłomna. Elita narodu, której jedyną winą było wierne trwanie przy krzyżu i biało-czerwonej fladze. Każdy strzał w tył głowy był ciosem w serce naszej matki, naszej Ojczyzny. Każda grudka ziemi rzucona na oficerskie mundury miała pogrzebać nadzieję na wolność. Ale krew męczenników stała się fundamentem wolności przyszłych pokoleń! Katyń to nasza Golgota, na której polski oficer, jak Chrystus, przyjął swój wyrok. Lecz jakże niezbadane i bolesne są wyroki Opatrzności... Ten sam ból, ten sam cień smoleńskiej mgły, chłód smoleńskiego lasu powrócił do nas po latach, gdy naród znów zapłakał nad swoimi synami. Są śmierci, które nie kończą życia, lecz je uświęcają na wieki.
Smoleńsk stał się drugim aktem tej samej tragedii. Tam, gdzie nasi ojcowie oddali życie, tam ich duchowi spadkobiercy, z Prezydentem Rzeczypospolitej na czele, dopełnili ofiary. To tragiczne pęknięcie w polskim sercu przypomniało nam, że służba Polsce nie zna ceny, a miłość do niej prowadzi czasem przez najciemniejsze doliny. Wierzymy jednak mocno, że te dwie rany, katyńska i smoleńska, zrastają się dziś w jedno wielkie wołanie o wolną i zjednoczoną Polskę. Wierzymy, że ci, którzy odeszli w służbie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, stoją już w szeregach niebieskiej husarii, wypraszając nam łaski. Niech ta dzisiejsza uroczystość będzie naszym narodowym Memento, znakiem że jesteśmy i pamiętamy. Niech będzie hołdem dla tych, których domem stała się leśna cisza, a nagrobek buduje ludzka pamięć.”
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
Następnie pod Obeliskiem dokonano ceremonii wciągnięcia flagi państwowej na maszt, przy akompaniamencie hymnu narodowego. Odczytano apel poległych. Po wyczytaniu każdego z 14 nazwisk, oddano strzał z pistoletu, z okrzykiem: „Stań do apelu” !
Następnie harcerze z 12 Drużyny Harcerskiej "Północ" im. Zawiszy Czarnego w Rymanowie złożyli pod tablicami upamiętniającymi bestialsko zamordowanych jeńców znicze. Kolejnym punktem obchodów było składanie wieńców przez delegacje biorące udział w uroczystościach (władze Gminy Rymanów z panem Burmistrzem Grzegorzem Wołczańskim na czele, dyrekcja ZSP w Rymanowie - pani Beata Suwała Szczechowska, pan Wojciech Kilar i pani Ewa Niemczyk, przedstawiciele Stowarzyszenia Nasz Rymanów oraz PTG „Sokół” w Rymanowie. Po ceremonii kwiatowej głos zabrał burmistrz Gminy Rymanów, pan Grzegorz Wołczański, który w swoim wystąpieniu podkreślił rolę nauczycieli, wychowawców i opiekunów w kształtowaniu patriotycznych postaw u dzieci i młodzieży.
Ostatnim punktem rymanowskich obchodów upamiętniających tragiczne wydarzenia sprzed lat, była defilada pododdziału Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” – skupiającego uczniów rymanowskiej „mundurówki”. Całość wydarzenia przygotowali uczniowie z klas mundurowych LO w Rymanowie (druhowie PTG „Sokół” pod opieką druha Kazimierza Cetnarskiego i rymanowscy harcerze pod opieką druha Stanisława Penara. Rolę konferansjera pełnił druh Krzysztof Buczek.
Tekst: K. Buczek i M. Sokołowski
Foto: M. Sokołowski







