Mapa 01Nazwa miejscowa Posada została przeze mnie szerzej omówiona przy ojkonimii Rymanowa. Przypomnę tylko, że jest to jedna z najstarszych nazw w regionie i łączy się ją ze staroruskim wyrazem posad ‘podgrodzie, przedmieście’. Posada Górna do lat sześćdziesiątych XIX w. miała oficjalną nazwę Posada Wyżna, a odpowiadała jej wówczas po drugiej stronie Rymanowa Posada Niżna.

Wieś jest typową podgórską łańcuchówką. Oznacza to, że zabudowa ciągnie się wzdłuż doliny i pierwotnie składała się z kilku lub kilkunastu skupisk zagród (jak ogniwa łańcucha), między którymi były przerwy bez domów. W bardziej odległej przeszłości te zespoły chat były mniejsze, a przestrzenie między nimi dużo większe. W każdym takim skupisku mieszkali ludzie wywodzący się najczęściej z jednego rodu, na co wprost wskazują niektóre ich nazwy. W przypadku Posady Górnej, która pierwotnie ciągnęła się od Rymanowa aż po samo Deszno, można wyróżnić następujące części: Pod Okopiskiem, Górka, Młyn, Do Bocza, Leśniczówka, Dziubówka, Koło Malowanki, Osiek, Proboszczówka, Berdelówka i Kuczwarówka. Nazwy dwóch ostatnich, odnoszące się do fragmentów zabudowy w granicach obecnego Rymanowa Zdroju, nawiązują wprost od występujących tam nazwisk.

Dziubówka to grupa domów poniżej domu ludowego i między drogą główną a rzeką. Mój tato - Stanisław - opowiadał, że to gniazdo rodziny Krukar. Prawdopodobnie pierwszy osadnik o takim nazwisku przybył tu z Klimkówki i miał chatę w miejscu, gdzie obecnie mieszka rodzina Szul (pierwotnie Krukar, przydomek Jegier - określenie związane ze służbą w wojsku austriackim). Ród Krukarów rozrastał się. We wsi była tradycja, że gospodarstwo po ojcu przejmował syn. Sytuacja taka wymuszała stosowanie dodatkowej identyfikacji - tworzenie przezwisk, np. Dziuba, Kureczka, Chima, Zajączyk, Pawluncio, Pó(ł)ćwiartek, Jegier, Pilanek, Kociaba, Piekarz. Dzisiaj nie wiemy, kiedy one dokładnie powstały. Prawdopodobnie najstarszymi z nich są dwa pierwsze, a najmłodsze dwa ostatnie. Rzekomo linię Krukarów z bardziej spolegliwym temperamentem nazywano Kureczkami, a innych, bardziej żywych, Dziubami.

Od nazwy osobowej pochodzi też określenie grupy domów położonych na wysokości stadionu sportowego i po wschodniej stronie rzeki - Do Bocza, U Bocza. Przydomek ten odnosi się do rodzin o nazwisku Niemczyk i prawdopodobnie został tu przeniesiony z Posady Dolnej, gdzie wśród nazw terenowych mamy Boczową Drogę. Do przezwisk nawiązują też określenia: Koło Malowanki - domy po wschodniej stronie Dziubówki oraz Proboszczówka - przydomek taki jest żywy do dziś w Posadzie Dolnej.

O istniejących w przeszłości obiektach mówią określenia: Młyn i Leśniczówka. Pierwsza z nazw sygnuje grupę domów położonych około 0,5 km na północ od szkoły. W XVIII i XIX wieku był tam młyn, do którego wodę doprowadzał jarek (młynówka), odgałęziający się od rzeki Taboru nieco powyżej szkoły. Jako ciekawostkę podam, że na mapie Miega z lat 1779-83 w Posadzie Górnej zaznaczony jest też młyn wodny w pobliżu Dziubówki, ale po wschodniej stronie rzeki (koło Malychani). Nie jest mi znane żadne inne świadectwo o tym obiekcie.

Leśniczówka to skupisko domów na południowy zachód od szkoły. Niestety, w znanych mi źródłach nie znalazłem potwierdzenia istnienia w tym miejscu takiej budowli.

Ciekawą nazwą kulturową, chociaż dzisiaj już coraz bardziej zapomnianą, jest Osiek. Tak określano w przeszłości domy leżące po wschodniej stronie Taboru i nieco poniżej pierwszego wodospadu. Pojęcie osiek oznacza "miejsce osieczone, wysieczone z drzew w lesie" lub "miejsce, gdzie była leśna warownia" (Rospond S., 1984, s. 270-271). Nie sądzę, aby na Posadzie było kiedyś jakieś miejsce obronne, ale przyjęcie tylko pierwszej z podanych interpretacji pozwala założyć, że musi być to jedna ze starszych nazw w tej miejscowości, być może przenosząca nas w czasy trzebieży lasów w dolinie ówczesnej Morwawy?

Na powojennych mapach topograficznych leżąca po wschodniej stronie Taboru część Posady Górnej opisana jest jako "Piawa - Rzym” lub "Rzym”. Przeczytałem je po raz pierwszy jako uczeń szkoły średniej i pytałem wówczas tatę, czy je zna. Nigdy nie zetknął się z nazwą "Piawa", ale pamiętał, że w pewnym okresie Warszawą nazywano Dziubówkę, a Rzymem domy w jej pobliżu i za rzeką. Zatem były to tzw. nazwy przeniesione, prawdopodobnie humorystyczne - być może nawiązujące do zmian w wyglądzie zabudowy, ale na pewno efemeryczne. Nie brakuje takich w okolicy, bo np. w Sieniawie jest Palestyna, w Targowiskach Casablanca, w Rzepedzi Kuba, a w Komańczy Francja.

Wojciech Krukar

Link do części 2 artykułu