1 marca 1916 r. we Lwowie urodziła się Krystyna Feldman. Krystyna była córką wybitnego przedwojennego aktora Ferdynanda Feldmana oraz śpiewaczki operowej Katarzyny Sawickiej. Na scenie teatru lwowskiego zadebiutowała w 1921 r, małą rolą bezdomnej dziewczynki mając zaledwie 5 lat. Bardzo szybka została również osierocona, gdyż jej jej ojciec Ferdynand zmarł, gdy Krystyna miała zaledwie 3 lata.
Po śmierci ojca, matka nie zaniedbywała jej rozwoju i posłała córkę do prywatnym lwowskim studio aktorskiego prowadzonego przez aktora Janusza Strachockiego. W 1934 r. ukończyła gimnazjum im. Królowej Jadwigi we Lwowie i w tym samym czasie zadebiutowała już dużą rolą na scenie głównej Teatr Miejskiego we Lwowie. W styczniu 1939 r. została zaangażowana do teatru w Łucku, jednak po wybuchu II wojny światowej wróciła do Lwowa.
Po wkroczeniu sowietów i zajęciu Lwowa, odeszła z teatru mówiąc, że nie będzie w zespole, który jest wiernopoddańczy wobec bandyty Stalina. Pracowała jako pomoc domowa – sprzątała, pieliła grządki, a nawet rąbała drewno na opał. Bolszewicy wydali jednak nakaz powrotu do wyuczonych zawodów, Krystyna Feldman założyła więc pod Lwowem, gdzie mieszkała z rodziną, zespół teatralny – zagrała m.in. w „Zemście" i „Moralności pani Dulskiej” W czasie wojny, w 1942 roku, została zaprzysiężona do Armii Krajowej, była łączniczką, przenosiła nie tylko meldunki, także broń, co groziło wywózką, torturami, rozstrzelaniem. Raz uratował jej życie przypadkowy przechodzień. Nastolatek, który krzyknął: „Hej! Paniusia! Coś tam wypadło z torby!". Wtedy Krystyna zauważyła leżący na chodniku pistolet. Chwilę później minął ją niemiecki patrol. Ledwo doszła do najbliższej restauracji i choć nie piła, wychyliła kieliszek wódki. Dotarło do niej, że mogła zginąć. Po utracie polskich Kresów wyjechała do Łodzi, pracowała w Katowicach i Warszawie, a na stałe osiadła w Poznaniu. Zagrała w przeszło 200 filmach oraz sztukach teatralnych, jednak największą sławę zdobyła występując w serialu Świat Według Kiepskich, wcielając się w rolę babci Rozalii. Była laureatką przeróżnych nagród, jednak jak wspominała – najbardziej ceniła sobie Order Uśmiechu. Zmarła w 2007 roku przeżywszy 91 lat.