kolonia leczniczaDnia 4 sierpnia 1896 roku miała miejsce uroczystość poświęcenia nowopowstałych budynków. Zebrani goście wysłuchali chóralnych śpiewów i deklamacji kolonistów. Następnie głos zabrał dyrektor Kolonii dr Józef Żuliński, który zakreślił pokrótce historię założenia instytucji oraz główne cele jej działalności. W drugiej części uroczystości wystąpili artyści ze Lwowa: ceniona śpiewaczka Pawlików-Nowakowska i Cichocka. Następnego dnia miał miejsce przejazd grupy Krakusów na koniach, w białych sukmanach, czerwonych krakuskach, z chorągiewkami o barwach narodowych, zatkniętych na długich włóczniach. Zbudzeni wystrzałami z moździerzy goście zdrojowi pośpieszyli do kaplicy zakładowej na Msze święte odprawiane w intencji Kolonii. Po nabożeństwie i przemówieniu jednego z założycieli Kolonii, Władysława Zontaka, orszak skierował się w stronę góry Żabiej. W pochodzie szły dziewczęta z chorągiewkami, okoliczne straże ogniowe w malowniczych strojach, cała rodzina hrabstwa Potockich, liczni goście tak miejscowi jak i przyjezdni i miejscowa ludność. Ceremonii poświęcenia budynków dokonał proboszcz z Rymanowa - ks. Koliński. Okolicznościowe przemówienia wygłosili: poseł Jan Trzecieski i hr. Jan Potocki. Po odczytaniu ważniejszych telegramów wszyscy udali się na zwiedzanie budynków Kolonii Leczniczej. Następnego dnia urządzono festyn dla kuracjuszy i mieszkańców Zdroju.

Podniosłość wydarzenia, jakim było poświęcenie Kolonii Leczniczej w Rymanowie-Zdroju, potwierdzają telegramy, które nadeszły na tę okoliczność. Oto kilka z nich:

„Pośpieszam przesłać serdeczne błogosławieństwo z życzeniem, aby wszyscy w tymże zakładzie przebywający tak uzdrowienia w chorobach ciała, jak i pomnożenia łaski Bożej na duszy doznawali” - Seweryn Morawski, Arcybiskup lwowski, obrz. łac.

„Gratuluję serdecznie w dniu poświęcenia gmachów kolonii – pozdrawiam wszystkich uczestników dzisiejszej pięknej uroczystości i przesyłam im błogosławieństwo pasterskie z życzeniem, by było zadatkiem wszelkiego błogosławieństwa Bożego” - Biskup Solecki, Przemyśl.

„Pomimo najszczerszej chęci przyjęcia udziału w poświęceniu Instytucji tak bliskiej sercu memu, okoliczności tak się złożyły, iż na czas dłuższy nie będę w stanie opuścić Dzwiniaczki bez wielkiej dla interesów Zgromadzenia szkody. Proszę mi przeto wybaczyć, że nie mogę udać się do Rymanowa, gdzie na skrzydłach bym leciał, gdyby to ode mnie zależało. Myślą i sercem będę obecnym jako jeden z najszczerszych czcicieli zasług dostojnego Pana Dyrektora” - Arcybiskup warszawski Zygmunt Szczęsny Feliński.

„Wam zacni Panowie i dzieła waszemu Szczęść Boże” - Adam Sapieha.

„Przesyłam najszczersze staropolskie Szczęść Boże w tak szlachetnej dla społeczeństwa podjętej pracy. Oby z Waszego Zakładu jak najliczniejsze dzielne zastępy wzmocniły szeregi przyszłego pokolenie polskiego Sokolstwa. Łącząc się z Wami duchem, wznosimy na cześć twórców gromkie: Czołem” - Sokół, Towarzystwo Gimnastyczne Sanok.

„Przyłączając się do Waszej uroczystości i poświęcenia gmachów dla kolonii leczniczej, składam niestrudzonemu komitetowi, który to humanitarne dzieło doprowadził do skutku, imieniem Towarzystwa pedagogicznego staropolskie Szczęść Boże” - Jerzy ks. Czartoryski, Lwów.

Zygmunt Pelczar

Link do części 1 artykułu