Dzialynscy 01Małżeństwo Celestyny Gryzeldy Zamoyskiej i Tytusa Działyńskiego doczekało się sześciorga dzieci. Najstarszą córką była Elżbieta, urodzona w 1826 roku. W wieku dwudziestu dwóch lat poślubiła księcia Adama Konstantego Czartoryskiego, bratanka księcia Adama Jerzego Czartoryskiego, co oznaczało, że wyszła za swojego ciotecznego wuja, starszego od siebie o ponad dwadzieścia lat. Po ślubie, małżonkowie osiedlili się w Rokosowie, które Elżbieta otrzymała od rodziców, jako wiano. Była niezwykłą postacią w Rokosowie, określaną jako „cicha bohaterka” codziennego życia, wszechstronnie wykształcona, pełna poczucia narodowego, a jednocześnie obdarzona ogromną wrażliwością na ludzki los. Przez trzydzieści lat zamieszkując zamek w Rokosowie, angażowała się w działalność edukacyjną i dobroczynną. Chodziła od chaty do chaty, opiekowała się chorymi, rozdawała polskie książki oraz prowadziła ochronkę. Elżbieta i Adam mieli pięcioro dzieci, które dały początek licznym liniom Czartoryskich w Wielkopolsce.

Drugim dzieckiem Działyńskich był syn Jan, który urodził się w 1829 roku. W 1857 roku Jan poślubił jedyną córkę księcia Adama Czartoryskiego, Izabellę. Małżeństwo to pozostało bezdzietne. Największym wzorem postaw społecznych dla Jana był jego ojciec, Tytus, postać wybitna o renesansowej skali zainteresowań i zdolności. Wpajał synowi przekonanie, iż dziedzictwo chwalebnej przeszłości kładzie na barki potomków starych rodów poważne zobowiązania wobec ojczyzny i społeczeństwa. Wskazywał Janowi konieczność ratowania polskiego rolnictwa, pomysłu i handlu, w przebudowanym zamku gromadził cenne zbiory kultury polskiej. Syn z uwagą obserwował poczynania ojca i z czasem poszedł w jego ślady. Kontynuował wiele rozpoczętych przez Tytusa prac i inicjował nowe przedsięwzięcia. Utrzymywał serdeczne, choć niezbyt bliskie relacje z siostrami, najżywsze z siostrą Jadwigą, żoną generała Zamoyskiego, kobietą o silnie zarysowanej indywidualności, daleką od zamknięcia się wyłącznie w kręgu rodzinnym. Po upadku powstania listopadowego Działyńscy schronili się w Galicji, zamieszkując głównie w Oleszycach, majątku posagowym Celestyny. Jan dorastał w trudnych warunkach. Od 1842 roku uczestniczył w zajęciach szkolnych w Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu, gdzie jego pierwszym wychowawcą był Hipolit Cegielski, przyszły twórca fabryki maszyn rolniczych. W 1848 roku brał udział w powstaniu, które wybuchło w Wielkopolsce. Miesiąc po maturze Jan wstąpił do wojska pruskiego z zamiarem zdobycia stopnia oficerskiego oraz inżynierskiego w Wyższej Szkole Wojskowej w Berlinie. Chciał zdobyć umiejętności wojskowe, aby wykorzystać je podczas przyszłego powstania, które uważał za nieuchronne. W Prusach poczynił szereg ważnych obserwacji, w jednym z listów do matki pisał: „Niemcy nas zjedzą materialnie i moralnie, jeżeli w naszym narodzie nie powstanie raptem cud i jeżeli ludzie ogromnym wysiłkiem nie chwycą do łożenia wszystkiego na wychowanie dzieci swoich i w ogóle przyszłego pokolenia”. Niestety, szykany ze strony Prus, uniemożliwiły mu uzyskanie stopnia oficerskiego, więc zdjął mundur pruski i po dwóch latach wrócił do Poznania. Od 1851 roku przebywał w Paryżu, gdzie poznał Izabellę Czartoryską, jednak do małżeństwa nie spieszył się.

Budowa geologiczna szczytu

Cergowa 03Cały nasz region, będący częścią Karpat Zewnętrznych, zbudowany jest z tzw. fliszu — skał osadowych, powstałych na dnie głębokiego zbiornika morskiego (geosynkliny), zwanego Oceanem Tetydy, który istniał przez około 100 milionów lat. Mechanizm tworzenia się fliszu był następujący: lądy otaczające zbiornik były niszczone, a powstały w ten sposób drobny materiał skalny był transportowany rzekami do geosynkliny i gromadzony się na jej zboczach. Z biegiem czasu ilość osadu powiększała się, aż w końcu tracił on stabilność i osuwał się w głębiny w formie tzw. prądów zawiesinowych. Opadający materiał osadzał się na dnie, tworząc poziome warstwy. W pierwszej kolejności gromadziły się żwiry, jako najcięższe, następnie piaski, później najdrobniejszy iły. Proces ten powtarzał się wielokrotnie, dając kilkukilometrowej grubości naprzemienne warstwy, które z czasem pod wpływem procesu diagenezy przemieniały się w skały. Ze żwirów powstawały zlepieńce, z piasków piaskowce, a z iłów łupki.

Na przełomie oligocenu i miocenu (28 mln lat temu), na skutek zderzenia płyty indoeuropejskiej z blokiem panońskim, osady fliszowe uległy sfałdowaniu. Powstał szereg tzw. płaszczowin, utworzonych z nakładających się na siebie fałdów, które na omawianym terenie przebiegają z północnego zachodu na południowy wschód. Obszar Beskidu Niskiego obejmują płaszczowiny: śląska, dukielska i magurska. W czasie ruchów fałdowych częściowo nasunęły się one na siebie z południowego zachodu na północny wschód. Jednostka śląska jest najniższa i leży najdalej na północy. Od strony południowej zalega na niej płaszczowina dukielska, która z kolei wynurza się spod jednostki magurskiej.

Stacja Drogi Krzyzowej na KalwarieNabożeństwo pasyjne, znane jako Droga Krzyżowa, rozwijało się przez wieki. Pierwsi chrześcijanie nie znali tego obrzędu, choć z pewnością otaczali pietyzmem i czcią miejsca związane z męką Chrystusa. Z biegiem czasu do Jerozolimy przybywało coraz więcej pielgrzymów, jednak nie wszyscy wierzący mogli przybyć do tego świętego miejsca. Rozpowszechnił się więc zwyczaj odprawiania nabożeństw pasyjnych w miejscach zamieszkania. Do XVIII wieku jedynie kościoły franciszkańskie miały ten przywilej. W 1731 roku, papież Klemens XII zezwolił na odprawianie Drogi Krzyżowej we wszystkich kościołach parafialnych i kaplicach.

Rymanów zawdzięcza fundację Drogi Krzyżowej Annie i Stanisławowi Potockim, właścicielom miasta w XIX wieku. O tym, jak zrodził się pomysł budowy dróżki kalwaryjskiej, możemy przeczytać w „Moim pamiętniku” Anny Potockiej. Oto odpowiedni fragment: „Z sercem trwogą ściśniętym wjeżdżaliśmy po raz pierwszy do Rymanowa. Gdy jadąc od Beska roztoczył się przed nami piękny widok na miasto, okoliczne góry i Kalwarię, mąż mój opowiedział mi historię tej Kalwarii, którą też na tym miejscu powtórzę. Około sto lat temu do wojewody Ossolińskiego przyszli Żydzi prosząc, aby im tę górę dziś zwaną Kalwarią sprzedał na cmentarz żydowski. Wojewoda to uczynił. Mieszczanie rymanowscy byli bardzo niezadowoleni z tej rzeczy, mogiły żydowskie wyżej miasta i kościoła nadawać by musiały charakter żydowski całemu Rymanowowi. Jeden z nich wpadł na osobliwy koncept, wyciosał olbrzymi krzyż, w nocy wyniósł go i postawił na samym szczycie góry. Rano wielki gwałt między Żydami: góra się strefniła! Nie można już na niej grzebać zmarłych. Poszli Żydzi do wojewody, aby im drugą, niższą górę sprzedał, co też uczynił. Tamtą wyższą górę od tego wysokiego na niej krzyża zaczęto nazywać Kalwarią. Od tego czasu dziwnie tkwiła wśród tutejszej ludności myśl postawienia tam drogi krzyżowej. Gdy mi to mój mąż opowiedział w drodze, powiedziałam: Wiesz co! Uczyńmy ślub, że jeżeli nam Bóg dopomoże zapłacić Rymanów, to postawimy tam drogę krzyżową tak piękną, na jaką tylko zdobyć się potrafimy. Uczyniliśmy ten ślub i rzeczywiście Bóg cudownie dopomógł”. Warto dodać, że w okresie Wielkiego Postu w każdy piątek tygodnia hrabina Potocka z rodziną, dworem rymanowskim i parafianami odprawiała nabożeństwo Drogi Krzyżowej. W 1932 roku zakład Księży Michalitów w Miejscu Piastowym wydał „Rozmyślania o stacjach drogi krzyżowej dla odwiedzających Kalwarię Rymanowską”, opracowane przez Annę Potocką.

Kim był Stanisław Dulz?

Dulz StanislawA wiecie państwo, że Bolek i Lolek oraz Baltazar Gąbka pochodzili ze Lwowa? No może, nie całkiem oni, ale Stanisław Dulz, człowiek których ich wymyślił już tak. Dokładnie 16 marca 1927 r. we Lwowie na świat przyszedł jeden z mistrzów polskiej animacji. Dlaczego tak mało o nim wiemy? Bo w historii polskiej kultury istnieje osobliwa kategoria twórców, których dzieła zna niemal każdy, lecz nazwisko, jest anonimowe. Stanisław Dulz należy właśnie do tej dyskretnej, a zarazem niezwykle ważnej formacji artystów. Urodzony w 99 lat temu we Lwowie, należał do pokolenia, którego biografia została przecięta przez historię niczym taśma filmowa brutalnym cięciem montażowym. A jednak to właśnie z tej rany, z utraconego miasta, z pamięci Kresów, wyrastała jego wyobraźnia.

Lwów był dla Dulza czymś więcej niż miejscem urodzenia. Był pierwszym teatrem wyobraźni. Miastem opowieści, w którym na jednej ulicy mieszały się języki, dowcip, melancholia i kresowa fantazja. Kto dorastał w przedwojennym Lwowie, ten wchłaniał atmosferę gawędy, groteski i ironii niemal z powietrzem. Ten duch, lekko absurdalny, trochę ciepły, trochę figlarny, powracał później w animowanych światach, jego bajek takich jak: „Przygody Błękitnego Rycerzyka”, “Porwanie Baltazara Gąbki”, “Lis Leon” i “Podróże kapitana Klipera”.

Położenie, ogólna charakterystyka i nazwa masywu

Cergowa 01Cergowa wznosi się na południowy wschód od Dukli, w środkowej części Beskidu Niskiego. Góra wyrasta w brzeżnej strefie tego górotworu, który w tym rejonie opada ku niższemu Pogórzu Bukowskiemu. Spośród otoczenia wyróżnia się wysoko¬ścią i oryginalnym, śmiałym kształtem, przypominającym leżącego konia, oraz niezwykłą spadzistością północnych stoków. Cergowa, zwana też Wielką Górą lub Cergowską Górą, ma trzy wierzchołki: wschodni (681 m), środkowy (683 m), z którego podobno w 1944 r. Niemcy ostrzeliwali wyzwolony już Rymanów, oraz zachodni (716 m), najwyższy, z wysoką wieżą widokową.

Masyw Cergowej z trzech stron otoczony jest przez głębokie doliny: Jasionki na północy, potoku płynącego przez Zawadkę Rymanowską na południu i Jasiołki na zachodzie. Dolina tej ostatniej, mająca na tym odcinku cechy przełomu rzecznego, oddziela Cergową od góry Kilanowskiej. Na wschodzie omawiany masyw gwałtownie opada o blisko 150 m i przechodzi w niski i szeroki grzbiet Kaniowego Działu (549 m). Podobne pod względem morfologicznym są pobliskie wzgórza: Małej Góry (448 m) - na północnym zachodzie oraz Horbka (487 m) i Złotej Bani (507 m) na południu.

Masyw właściwy składa się z dwóch grzbietów. Główny, z wymienionymi już trzema szczytami, biegnie z północnego zachodu na południowy wschód. Boczny, zwany Wierzchowinami, odgałęzia się od głównej kulminacji na południowy zachód i obniża się nad Nową Wieś. Wybija się w nim szczycik Szczobu (625 m). Układ głównych linii orograficznych przypomina zatem ułożoną w kierunku południowo wschodnim literę Y.

Przez Kaniów Dział biegnie wododział między dorzeczami Sanu i Wisłoki. Cergowa, wyrastająca na zachód od niego, w całości jest odwadniana przez dopływy Jasiołki. Układ sieci potoków jest promienisty. Cieki są krótkie, a w górnych swych odcinkach mają znaczne spadki. Najdłuższe są potoki na stoku południowym: Bołczaniec, Liszna i Tereściański. W południowo-wschodniej części masywu Cergowej znajduje się zarastający i okresowy stawek o średnicy ok. 20 m, mający lokalne określenie - Morskie Oko. U północno-zachodniego podnóża góry bije źródełko, zwane Złotą Studnią, przy któ¬rym według przekazów miał pustelnię św. Jan z Dukli. Jest tu kaplica z figurą świętego.

Oddział mjr. Antoniego Żubryda i „grupa rymanowska” ppor. Edmunda Sawczyna

Sanok, Rymanów, Niebieszczany, Korczyna, Tar-gowiska, Widacz, Haczów, Trześniów. Nazwy tych miejscowości wracają w opowieściach o powojennym Podkarpaciu jak refren. W relacjach rodzin, we wspomnieniach mieszkańców i w dokumentach aparatu bezpieczeństwa. W latach 1945–1946 w regionie działał oddział kpt. Antoniego Żubryda, znany jako Samo-dzielny Batalion Operacyjny NSZ „Zuch”. Jego żołnierze walczyli z komunistyczną władzą, ale – jak podkreślają przekazy – równocześnie bronili polskich wsi przed napadami UPA. W tej historii ważne miejsce zajmuje „grupa rymanowska” pod dowództwem Edmunda Sawczyna „Mundka”.

Batalion „Zuch”

Edmud SawczynEdward CzekanskiAntoni Żubryd ps. „Zuch” należy do najbardziej wyrazistych i jednocześnie najbardziej dramatycznych postaci powojennej historii Polski i Podkarpacia. Jego biografia – od żołnierza Wojska Polskiego, przez funkcjonariusza aparatu bezpieczeństwa, aż po dowódcę antykomunistycznego oddziału partyzanckiego, odzwierciedla skomplikowane losy pokolenia, które weszło w dorosłość w czasie wojny i nie pogodziło się z nowym porządkiem narzuconym po 1944 roku.

Antoni Żubryd urodził się 4 września 1918 roku w Sanoku. Po ukończeniu szkoły podoficerskiej związał swoje życie z wojskiem. Służył w 40. Pułku Piechoty „Dzieci Lwowskich” i we wrześniu 1939 roku brał udział w obronie Warszawy. Za odwagę wykazaną w kampanii obronnej stolicy został odznaczony Krzyżem Walecznych. Po klęsce wrześniowej wrócił na Podkarpacie. W czasie okupacji niemieckiej podjął współpracę z Sowietami rozpoznając niemieckie umocnienia nad Sanem a jednocześnie utrzymywał kontakty z polskim podziemiem niepodległościowym. Tego rodzaju podwójna rola nie należała wówczas do rzadkości i pozwalała na zdobywanie informacji oraz pomoc osobom zagrożonym represjami. Po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 roku Żubryd zgłosił się do pracy w Urzędzie Bezpieczeństwa w Sanoku. Szybko jednak zaczął wykorzystywać swoją pozycję do nawiązywania kontaktów z partyzantką antykomunistyczną. Według licznych relacji, przekazywał informacje o planowanych aresztowaniach i działaniach aparatu represji, ratując tym samym wiele osób przed zatrzymaniem. Jego działalność nie pozostała niezauważona. W czerwcu 1945 roku, zagrożony dekonspiracją, zdezerterował z UB uwalniając kilku ludzi związanych z AK i przeszedł do "podziemia" tworząc oddział antykomunistyczny.

Celestyna Zamoyska 01Celestyna Gryzelda Działyńska z domu Zamoyska, matka Anny, założycielki Rymanowa Zdroju, przyszła na świat 25 września 1804 roku w Zamościu. Była córką ordynata Stanisława Kostki Zamoyskiego oraz księżniczki Zofii Czartoryskiej. Zofia, była córką generała ziem podolskich, księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego oraz Izabeli z Flemingów Czartoryskiej. Stanisław Kostka był podwójnie skoligacony z tą rodziną, ponieważ jego matka również pochodziła z rodu Czartoryskich. Zofia urodziła Stanisławowi Kostce dziesięcioro dzieci: siedmiu synów i trzy córki, a Celestyna była najstarsza z córek. W 1825 roku Celestyna poślubiła hrabiego Tytusa Działyńskiego, wielkopolskiego działacza społecznego i politycznego. Wesele pary odbyło się w Puławach, w majątku babci panny młodej, Izabeli Czartoryskiej.

Celestyna Zamoyska 02Po upadku powstania listopadowego Działyńscy pozbawieni ziem w Wielkopolsce, zamieszkali w Oleszycach. Warto zaznaczyć, że Stanisława Kostka Zamoyski dokonał podziału majątku, w wyniku czego Celestyna weszła w posiadanie dóbr w Oleszycach. Tam rozpoczęła swoją dobroczynną działalność, zakładając szkółki dla dzieci oraz Towarzystwo Wstrzemięźliwości. Po powrocie do Wielkopolski nawiązała współpracę z Karolem Marcinkowskim i jego Towarzystwem wspierającym ubogich, jednak szybko zdecydowała, że woli prowadzić własną organizację, powołując do życia Towarzystwo Dobroczynności Dam Polskich w Poznaniu. Zamiast rozdawać jałmużnę, organizowała prace dla najuboższych, udzielała pożyczek drobnym rzemieślnikom, aby mogli prowadzić swoje warsztaty. Tworzyła ochronki dla ubogich dzieci, a w Kórniku założyła istniejący do dziś Dom Sióstr Miłosierdzia z ochronką i szpitalem oraz pracownią, w której młodzież żeńska mogła uczyć się robót ręcznych. W 1853 roku stworzyła Towarzystwo Pań Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo, w którego zarządzaniu pomagały jej siostry miłosierdzia. Fundusze pozyskiwano poprzez organizowanie kwest, loterii i różnego rodzaju przedstawień. Filantropijny duch Celestyny nie zaginął w rodzinie; działalność matki kontynuowały jej córki: Jadwiga, Elżbieta i Anna.

Historia, absolwenci i osiągnięcia naukowe do 1939 roku.

Politechnika LwowskaPolitechnika Lwowska została powołana 24 stycznia 1843 r. na mocy dekretu cesarza Austrii Ferdynanda I jako Akademia Techniczna we Lwowie. Jej formalne otwarcie nastąpiło 4 listopada 1844 r. i datę tę uważa się za początek działalności uczelni. Była to druga wyższa uczelnia o profilu technicznym w Polsce, ustępując pod względem chronologicznym jedynie Szkole Akademiczno-Górniczej w Kielcach utworzonej w 1816 r. W początkowym okresie Akademia łączyła dwa trzyletnie oddziały – techniczny i handlowy – a wykłady prowadzono początkowo w języku niemieckim. Studenci rekrutowali się głównie z absolwentów czteroletnich szkół realnych oraz gimnazjów.

W ciągu XIX wieku szkoła rozwijała swoją strukturę organizacyjną i kształcenie: W 1872 r. zatwierdzono budowę nowego gmachu głównego, a od 1877 r. oficjalne przemianowanie na Szkołę Politechniczną. Od 1877 r. język wykładowy stopniowo przekształcał się z niemieckiego na polski. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. uczelnia funkcjonowała w odrodzonej Rzeczpospolitej jako Politechnika Lwowska, zachowując wysoki poziom nauczania i organizacji. Do 1939 r. politechnika posiadała kilka wydziałów, m.in.: komunikacyjny, inżynierii lądowej i wodnej, architektoniczny, mechaniczny, chemiczny czy rolno-leśny. W roku akademickim 1938/39 studiowało tam ponad 3600 studentów, a kadrę tworzyło około 61 profesorów.