Komańcza położona nad Osławą i jej dopływem Barbarką, skupiała w sobie kulturę Łemków, Bojków, Polaków, Żydów i Romów. O symbiozie żyjących tu mniejszości etnicznych i narodowych przypominają świątynie, cmentarze, krzyże, kapliczki. Komańczę założono w 1512 roku w dobrach królewskich ziemi sanockiej, przy szlaku handlowym prowadzącym na drugą stronę Karpat. Miejscowość jest jedną z najstarszych osad w tej części Beskidu Niskiego. U progu XX wieku dobra stały się własnością hr. Józefa Potockiego z Rymanowa. Wybudowana pod koniec XIX wieku szeroka linia kolejowa, wiodąca przez Przełęcz Łupkowską do Zagórza i Przemyśla, zmieniła sytuację gospodarczą okolicy. Łącząc Przemyśl z Budapesztem, zwiększyła transport pasażerski po obu stronach Karpat. Zaczął się opłacać handel bydłem, którego każdą ilość kupowała armia austriacka, a także łatwiej można było transportować drewno. Kamieniem milowym w rozwoju tych okolic była kolejka wąskotorowa na trasie Łupków – Cisna, której budowę rozpoczęto w 1890, a ukończono w 1898 roku. Ciuchcia wożąca drewno z gór i towary dla ludzi pozytywnie wpłynęła na ożywienie gospodarcze w „zabitych deskami” wsiach. Dawała przy tym zatrudnienie ludziom, powstawały pierwsze tartaki i zakłady obróbki drewna, rozwijał się handel. Dobry czas dla Komańczy i okolic powstrzymała I wojna światowa. U schyłku działań wojennych podjęto tu próbę ustanowienia przez nacjonalistów ukraińskich odrębnej władzy, którą historia odnotowała, jako Republikę Komańczańską, w ramach proklamowanej w listopadzie 1918 roku Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. Inicjatorem utworzenia Republiki był ojciec Pantełejmon Szpylka z Wisłoka Wielkiego. Na jej czele stał były oficer austriacki, Andrij Kyr. Łemkowie z tzw. Łemkowszczyzny Wschodniej opowiedzieli się po stronie ukraińskiej. W skład Republiki Komańczańskiej weszło 33 osady, warto wymienić te wioski: Komańcza, Baligród, Cisna, Balnica, Maniów, Wola Michowa, Osławica, Łupków, Radoszyce, Smolnik, Duszatyn, Prełuki, Mików, Jawornik, Rzepedź, Turzańsk, Kulaszne, Szczawne, Dołżyca, Wisłok Wielki, Moszczaniec, Czystogarb, Darów, Surowica, Płonna, Karlików, Morochów, Sukowate, Wysoczany, Mokre, Puławy, Przybyszów, Kalnica. Jej dwumiesięczną działalność zakończyła interwencja 3 Batalionu Strzelców Sanockich, który końcem stycznia 1919 roku przeprowadził pacyfikację wsi
i przywrócił kontrolę legalnej władzy. W latach dwudziestych XX wieku, na stokach góry Bircza, biskup przemyski Anatol Nowak zezwolił siostrom wybudować klasztor. Ziemie podarował hrabia Potocki z Rymanowa, a dzieła budowy podjęła się rymanowska firma Nadziakiewicza. Powstał piękny budynek, lekko wzorowany na modnej wówczas architekturze tyrolsko-szwajcarskiej. Klasztor dzisiaj jest znany, jako miejsce internowania prymasa Polski, kardynała Stefana Wyszyńskiego, który na przełomie lat 1955/56 spędził tu 12 miesięcy na przymusowym odosobnieniu. Tu powstały Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego. Gościem w klasztorze był też, w trakcie jednej ze swych wypraw bieszczadzkich, ks. Karol Wojtyła. We wrześniu 1939 roku do Komańczy wkroczyły wojska armii słowackiej, a po 9 września wjechała armia niemiecka. Nie jest tajemnicą, że wielu Ukraińców witało z radością hitlerowskie wojska. Zaczęła się ponura noc okupacji - egzekucje, aresztowania, prześladowania. Dodatkowo od 1942 roku sytuację skomplikowała działalność UPA. W okresie okupacji niemieckiej miało tu miejsce ciekawe zdarzenie. Nieopodal stacji kolejowej Komańcza – Letnisko, wśród jodłowego starodrzewu, stoi figura Matki Boskiej Leśnej. Zdarzył się tu przypadek cudownego ocalenia polskiego oficera, ściganego przez Niemców. Psy tropiące doprowadziły Niemców do figury Matki Boskiej Leśnej, dokąd doczołgał się skrępowany oficer i zgubiły ślad. Mimo całotygodniowej obławy i poszukiwań, jeńca już nie schwytano. Dopiero po jakimś czasie do klasztoru sióstr Nazaretanek dotarła kartka pocztowa z Węgier o następującej treści: „Jestem, żyję, dziękuję siostrom za wieczerzę”. Po operacji ”Wisła” w latach czterdziestych wysiedlono stąd całą społeczność łemkowską. Na długie lata obszary te wyludniły się. Ziemia odłogowała, chyże łemkowskie były rozbierane, znikały cerkwie, drogi zarastały olchą. Z czasem zaczynali przybywać tu nowi osadnicy, kolejarze i leśnicy.
W trudzie budowali nowe oblicze tej ziemi. W miejscowości stoją dwie cerkwie: prawosławna i greckokatolicka. Ta pierwsza w 1961 roku została podstępnie zamknięta i zabrana grekokatolikom. Unici zmuszeni zostali do korzystania z nabożeństw w kościółku rzymskokatolickim, próby dogadania się z prawosławnymi nie przyniosły efektów. Świątynia jest trójdzielna i orientowana, konstrukcji drewnianej, zrębowej z przepięknym ikonostasem wewnątrz. Unici z czasem zbudowali dla siebie nową świątynię. Przeniesiono tu cerkiew ze wsi Dudyńce z okolic Sanoka. Rekonsekrowano ją w 1986 roku, pod wezwaniem Opieki Matki Bożej. Odwiedzając Komańczę, możemy uczestniczyć w nabożeństwie bizantyjskim w jednej z dwóch cerkwi, wybrać się na Harasymiadę, cykliczną imprezę organizowaną dla upamiętnienia Jerzego Harasymowicza, barda tych ziem, który w dolinie Osławy wielokrotnie znajdował natchnienie. Tu znajduje się najczęściej odwiedzany rezerwat „Zwiezło” z Jeziorkami Duszatyńskimi, można też pocieszyć oko widokiem przełomu rzeki Osławy na tzw. „Łokciu”. Warto odwiedzić Komańczę.



