Początek XX wieku przyniósł rymanowskiemu uzdrowisku coraz większą popularność. W 190 l roku na pierwszą kurację do "rymanowskich wód" przyjechał słynny poeta, malarz - Stanisław Wyspiański. Zamieszkał w Desznie, w domu Tesznarów. Oczarowany piękną okolicą napisał wiersz "Hej las rymanowski za mgłą". Kolejny przyjazd poety w te strony miał miejsce dwa lata później w 1903 roku. Zamieszkał w niedawno oddanym do użytku secesyjnym pensjonacie. Leliwa" uważanym wtedy za najładniejszą willę w Zdroju.
Uzdrowisko systematycznie powiększało swoją infrastrukturę. Rozbudowało zdrojowe łazienki, powstała willa "Świtezianka", wybudowana w charakterystycznym stylu żakopiańsko-szwajcarskim, drewniana, szalowana deską w poziomie. Chlubiła się nie lada zdobyczą techniczną, mianowicie miała zainstalowany pierwszy w Zdroju telefon. W pięknym stylu architektonicznym wzniesiono willę, Dom Pod Matką Boską", autorstwa architekta Jana Sas Żubrzyckiego. Budynek postawiono na 86 murowanych filarach i wyposażono w trzy obszerne werandy i balkony. Willa należała do Władysława Zontaka, kustosza Muzeum Dzieduszyckich we Lwowie.
W 1905 roku do uzdrowiska na leczenie i wypoczynek przybyło 2500 osób, dla porównania warto zaznaczyć, że w 1881 roku, kiedy nastąpiło oficjalne otwarcie uzdrowiska, było tu tylko 160 kuracjuszy. Oferta lecznicza znacznie się poszerzyła, obok leczniczych wód mineralnych i kąpieli solankowych zaczęto stosować również kąpiele z soli borowinowej, kąpiele zimne' i natryski wodne. Wybudowano zakład gimnastyki ortopedycznej. Zadbano również o infrastrukturę sportową i kulturalną. W parku można bylo zagrać w tenisa, wydzielono miejsca dla koncertów muzycznych i czytelni uzdrowiskowej. Opracowano przewodnik turystyczny po okolicy "Przechadzki", a na jego kartach wyszczególniono ciekawe trasy z określeniem czasu poszczególnych wędrówek. Zaprezentowano też cennik zdrojowy i i lustrowany skorowidz mieszkał. Przewodnik zaopatrzono informacjami dotyczącymi połączeń kolejowych do Rymanowa Zdroju z określeniem czasu dojazdu ze Lwowa, Warszawy, Krakowa czy Budapesztu.
Dla przebywających w uzdrowisku gości przedstawiono jeszcze jedną ofertę, mianowicie prowadzono kursy wakacyjne w zakresie higieny, pedagogiki doświadczalnej oraz gospodarstwa domowego.
Dobrą passę rozwoju uzdrowiska przerwał rok 1912, latem tego roku wybuchł potężny pożar, który strawił prawie całą prawobrzeżną część miejscowości. Pastwą plamieni padły drewniane łazienki oraz wille: Świtezianka, Pod Kościuszką, Pod Aniołem Stróżem. Hrabia Jan Potocki przystąpił natychmiast do budowy nowych łazienek. Prace prowadzone były pod kierunkiem Franciszka Nadziakiewicza i postępowały bardzo szybko. Jednakże wybuch I wojny światowej przerwał te inwestycje, jesienią 1914 roku Rymanów Zdrój znalazł się pod władzą rosyjską. Działania wojenne przyniosły poważne zniszczenia, w willach nie było okien, zniszczone elewacje budynków, wyposażenie wnętrz nie nadawały się do użytku. Pomimo tego podjęto kolejną próbę przywrócenia uzdrowiska do stanu użyteczności. W 1926 roku oddano do użytku nowy budynek łazienek, piętrowy z centralnym ogrzewaniem. W ofercie leczniczej pojawiły się kąpiele słoneczne, naświetlania lampą kwarcową oraz zabiegi ortopedyczne stosowane przy skoliozach kręgosłupa.
Wzniesiony został neogotycki kościółek i sanatorium "Gozdawa" wg. projektu architekta Mariana Heitzmana, byłego profesora Szkoły Przemysłowej w Zakopanem.
Do pieczołowicie odrestaurowanego uzdrowiska zaczęli coraz liczniej napływać goście. Ponownie wróciła moda na Rymanów Zdrój. Odwiedzali go m.in. Władysław Bełza, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Kornel Makuszyński, koncertowali słynni artyści: Hanka Ordonówna, Zula Pogorzelska, Mira Zimińska, Mieczysław Fogg, Adam Didur, Adolf Dymsza. W "Domu Zdrojowym" rozpoczęły się seanse kina dźwiękowego.
Komfort życia mieszkańców i wypoczynku kuracjuszy ewidentnie podniósł się w 1930 roku, kiedy zbudowano w Rymanowie Zdroju transformator. Od tego czasu w rymanowskich willach rozbłysło światło elektryczne, lampy naftowe Łukasiewicza przeszły do historii.



