Święto, które celebrujemy 1 marca jest absolutnie wyjątkowe. Potocznie nazywamy je „Dniem Żołnierzy Wyklętych”, ale równie dobrze możemy je nazwać ostatnią wojną II Rzeczypospolitej, a nawet krzykiem rozpaczy młodego pokolenia, które wolało zginać, niż pozwolić uzurpatorskiej władzy komunistycznej objąć rządy w Polsce. Przez 45 lat komunizmu pamięć o bohaterach, którzy podjęli nierówną walkę z całą machiną wojenną sowieckiej Rosji była zafałszowywana, manipulowana i przekłamywana. Bohaterowie nazywani byli bandytami, a ci którzy swoje kariery zawdzięczali sowieckim bagnetom, wynoszeni byli na społeczny piedestał. Jak wynika z badań prowadzonych przez naukowców, w gminie Rymanów władze komunistyczne na przełomie lat 40/50. XX w. represjonowały ponad 60 osób, w tym nauczycieli związanych z lokalną szkołą, m.in. ks. Jana Zawrzyckiego i wychowawcę Kazimierza Kaczmarczyka. Osoby, które aktywnie nie tylko z bronią w ręku zaangażowały się w walkę z nową okupacją, skazywane były na wieloletnie więzienie, tortury i szykany. Młodzi rymanowianie po wojnie walczyli przeciw komunizmowi m.in. w szeregach II kompani batalionu NSZ „Zuch” mjr. Antoniego Żubryda dowodzonej przez urodzonego w Stryju, a w okresie wojny zamieszkałego we Wróbliku Szlacheckim Edmunda Sawczyna. Mundek w chwili objęcia komendy nad II kompanią miał zaledwie 23 lata, a średnia wieku jego podkomendnych ledwo przekraczała 20 wiosen. Ich determinacja, wola walki o prawdę, dobro i sprawiedliwość stała się fundamentem współczesnej Polski, który my jako społeczność rymanowskiego Zespołu Szkół pielęgnujemy. Edmund Sawczyn został zamordowany przez komunistów w Targowiskach 20 IX 1946, pamięć o nim i dziesiątkach tysięcy podobnych mu żołnierzy miała na zawsze zostać wymazana. Tak się jednak nie stało, gdyż póki my żyjemy, Oni żyją w nas!
Z kresów do Rymanowa
- Szczegóły
- Odsłony: 1406



