- Szczegóły
- Odsłony: 1907
Jak wspomniałem w poprzedniej części, w przedwojennej Wólce było 39 zagród i 233 mieszkańców. Domy znajdowały się przy drodze, która z Klimkówki Kopalni podchodziła pod główny grzbiet Przymiarek. Obecnie jej odcinek w rejonie dawnej zabudowy jest mocno zatarty w terenie. Współcześnie używana droga biegnie równolegle i od strony zachodniej ogranicza zadrzewiony obszar, na którym kiedyś stały domy.
W Wólce nie było ani cerkwi, ani cmentarza. Mieszkańcy uczęszczali do świątyni albo do Deszna (cerkiew parafialna), albo do Bałucianki (cerkiew filialna). We wsi były dwie kapliczki, ale nie zachowały się po nich żadne ślady. Nie było tu domu gromadzkiego, a najbliższa szkoła podstawowa znajdowała się w sąsiedniej Bałuciance. W okresie międzywojennym w Wólce prowadzili prace inwentaryzacyjne studenci Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. W każdej z badanych wsi dokonywano pomiaru trzech chałup: najstarszej, typowej i najmłodszej. Wówczas najwięcej lat miała tu chyża z 1886 r. Jej widok ogólny, przekrój poprzeczny oraz rzut poziomy znajdziemy m.in. w książce profesora Ignacego Tłoczka „Dom mieszkalny na polskiej wsi” (Warszawa 1985, s. 76). Chociaż została ona tam podpisana jako chałupa bojkowska, to nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z przykładem budownictwa łemkowskiego z naszej Wólki! Jak widać, stały tu kiedyś jednobudynkowe zagrody, obejmujące mieszkanie z komorą oraz część gospodarczą, obie pod wspólnym dachem. Układ pomieszczeń wyrażał troskę o zabezpieczenie izby i stajni przed stratami ciepła.
Czytaj więcej: Wólka. Historia dawnej wsi (część 3: domy i mieszkańcy)
- Szczegóły
- Odsłony: 1813
Wólka jest najmłodszą wsią wołoską w okolicy Rymanowa. Pierwsza wzmianka o niej w dokumentach pojawia się w 1577 r., czyli ponad wiek później niż Bałucianki i Wołtuszowej (1470 r.), i blisko dwieście lat po powstaniu Deszna (1387 r.). Osada zwana była wówczas Wolą Klimkowską. Już to pierwotne określenie wiele mówi nam o początkach osady. W przeszłości Wola odnosiła się do wsi, których mieszkańcy byli czasowo zwolnieni od czynszów i robocizn na rzecz pana wsi lub kościoła. W naszym regionie taka „wolnizna” wynosiła zazwyczaj 24 lata. W tym okresie „nowi” osadnicy mieli przygotować teren do założenia wsi. W pierwszej kolejności prace polegały na trzebieniu lasów i rozszerzaniu użytków rolnych. Potem powstawała zabudowa. Karpackie Wole to przysiółki osad macierzystych. Najstarsza nazwa Wólki wskazuje, że powstała ona na terenie Klimkówki. Jeżeli od początku była to wieś ruska, to osadnicy nie pochodzili z tej miejscowości, ale z sąsiednich, starszych wsi wołoskich, np. Deszna, Bałucianki. Deminutywna forma nazwy wsi mogła dotyczyć nie tylko jej wielkości, ale odnosić się do długości samej wolnizny. Ta była krótsza, jeżeli teren był już częściowo zagospodarowany. W części pierwszej zwracałem uwagę na nazwy terenowe Wólki. Toponim Podosznianki, sygnujący pola po wschodniej stronie dawnej zabudowy, może mówić, że grunty te pierwotnie były w granicach Deszna (Deszno w języku łemkowskim to Doszno). Możliwe, że jeszcze przed lokacją opisywanej wsi były to już tereny rolne. Kulturowe nazwy terenowe: Czerteż, Łazy, Pasika, które pierwotnie wskazywały miejsca trzebieży lasów, są rozlokowane dalej, na obrzeżach osady.
- Szczegóły
- Odsłony: 2935
Chociaż Przymiarki należą do najczęściej odwiedzanych gór w okolicy Iwonicza i Rymanowa Zdroju, to położona na ich północnych stokach Wólka pozostaje całkowicie zapomniana. Przez teren tej nieistniejącej dziś wsi prowadzi droga gruntowa. Jej początek znajduje się na pierwszym zakręcie utwardzonej drogi z Klimkówki na Suchą Górę. Miejsce odejścia jest oznaczone drogowskazem „Przymiarki 25 min.”. Po krótkim podejściu lasem wyjdziemy na łąki dawnej Wólki. Do końca ostatniej wojny było tu 39 gospodarstw, przy czym zabudowa ciągnęła się po lewej stronie naszej drogi na długości około jednego kilometra. Niestety, w terenie zachowało się niewiele śladów po osadzie. W Wólce nie było nigdy ani cerkwi, ani cmentarza, a miejsca po do-mach zostały rozjechane przez spychacze w ramach rekultywacji gruntu w latach siedemdziesiątych XX w. Wtedy też została zniwelowana dawna droga wiejska, która pierwotnie biegła równolegle do naszej trasy, ale około 60 m na wschód od niej. Tylko przy wyjściu z lasu zachował się jej krótki odcinek. Biegnie on prosto na południe, podczas gdy droga współczesna pnie się w prawo na łąki. Przy nim znajduje się czytelne miejsce po budynku, prawdopodobnie jedyne takie w dolnej części wsi. Podobne ślady trzech - czterech domostw można odszukać w górnej Wólce, pod samym grzbietem Przymiarek. Poza tym o dawnej zabudowie przypominają nam stare buki i jawory oraz z rzadka rosnące drzewa owocowe, a także symboliczna mogiła autochtonki Marty Szul, która zginęła tu śmiercią tragiczną. Dzieje wsi i dawnych jej mieszkańców przedstawię w kolejnych „wycieczkach”. Teraz przejdę do ogólnego opisu topografii Wólki. Z pierwszej wycieczki w ten rejon pamiętamy, że główny grzbiet Przymiarek zwyczajowo był dzielony - idąc od wschodu - na: Kopę (Patryję), Przymiarki (właściwe), Wierch i Uhliska. Wszystkie te miejsca były w granicach Bałucianki, gdyż grunty Wólki zaczynały się niżej na północnym stoku.
- Szczegóły
- Odsłony: 1711
Dziedzictwo kulturowe Europy to nie tylko wielkie miasta i ich wspaniałe zabytki. Również na kresach Unii Europejskiej w jej wschodniej części można znaleźć wyjątkowe skarby. Są to małe miasteczka, zwane kiedyś sztetlami. Kluczową rolę odgrywała w nich społeczność żydowska. Po jej zagładzie w czasie II wojny światowej małe miasteczka z dominującą w nich społecznością żydowską przestały istnieć. Pozostały już tylko we wspomnieniach, na starych ilustracjach, fotografiach, kartach literatury. Wielka część diaspory żydowskiej z Ameryki Północnej ma swoje korzenie właśnie w tym świecie. Tamten świat jest już zamkniętą kartą w historii Europy. Jedynie co możemy zrobić, to opowiadać o nim, pokazywać, że stanowi wspaniałą część jej dziedzictwa kulturowego.
„Gdybyśmy zostali w Europie, najprawdopodobniej zostałbym krawcem” Izydor Izaak Rabi.
- Szczegóły
- Odsłony: 1798
„Zdrowie... Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił…"
Od wielu lat prowadzone są liczne, publiczne rozmowy na temat zdrowia fizycznego, dzięki czemu w konsekwencji m.in. łatwiej jest nam informować bliskich o tym, że coś nam somatycznie dolega czy nas boli. Inaczej jest ze zdrowiem psychicznym. W porównaniu ze zdrowiem fizycznym jest ono jakby mniej popularne. Mogę więc założyć i stwierdzić, że niedocenianie go i niedbanie o nie w świecie pełnym stresu i presji czasu, w przyszłości może doprowadzić do pandemii chorób i zaburzeń psychicznych oraz ogromnego cierpienia ludzkości. Cierpienia, którego nie widać gołym okiem.
Im więcej rozmawiamy o zdrowiu psychicznym, ukazując jego wartość, tym więcej osób odważy się przyznać: „nie daję rady”, „potrzebuję pomocy”.
- Szczegóły
- Odsłony: 1764
Tarnawka to nieistniejąca wieś, przez którą prowadzi droga do Wisłoczka. Dziś o dawnej osadzie mówią tylko dwa cmentarze. Starszy, położony po północnej stronie drogi, otaczał niegdyś cerkiew. Młodszy, po stronie południowej, powstał zapewne w ramach akcji likwidowania cmentarzy przykościelnych, rozpoczętej w Galicji w 1783 r. Przedwojenna Tarnawka liczyła około 80 gospodarstw.
Zabudowa ciągnęła się wzdłuż potoku Wisłoczek na długości 3 kilometrów. Równoleżnikowa dolina Tarnawki od północy jest zamknięta przez długi grzbiet, zwany dawniej Wierchem (łem. Werch), a od południa przez górę Szczob. Wschodnią granicę wsi wyznaczał Wisłok, przy czym jego dolinę między Rudawką a Puławami nazywano dawniej Sokoliskami (łem. Sokołyska). Na grzbietach Wierchu i Szczobu przez wieki były pola uprawne i użytki zielone. Obecnie porasta je 70 letni, przedplonowy las sosnowy. Zmienił się też układ dróg w dolnej Tarnawce. Stara droga, dobrze zachowana do dnia dzisiejszego, za Rudawką obniża się nad Wisłok i lewym brzegiem rzeki dochodzi do dawnego brodu, który był w rejonie dzisiejszego mostu pod Puławami. Odcinek drogi Rudawka - skrzyżowanie w Tarnawce powstał dopiero po ostatniej wojnie.
- Szczegóły
- Odsłony: 1862
Górzanka, wioska leżąca w powiecie leskim, jest godna polecenia każdemu turyście ze względu na znajdującą się tam zabytkową cerkiew. Greckokatolicka świątynia pw. Św. Paraskewy stoi na niewielkim wzgórzu przy drodze z Wołkowyi do Baligrodu. W jej wnętrzu znajduje się jeden z nielicznych w Karpatach niekanoniczny ikonostas. Niekanoniczny to znaczy niepisany[malowany] lecz płaskorzeźbiony. Dzięki staraniom księdza proboszcza Piotra Bartnika ikonostas po konserwacji nabrał splendoru i przyciąga do świątyni wielu wędrowców.
Dzisiaj w Górzance mieszkają rzymokatolicy i w bizantyjskiej świątyni odprawiane są nabożeństwa rytu rzymskiego. Ostatnim greckokatolickim proboszczem Górzanki był ks. Andrzej Mokry. W obecnej parafii rzymskokatolickiej pw. Wniebowstąpienia Pana Jezusa funkcję tę pełni wspomniany ks. Bartnik, niezwykle ciepły, dobry kapłan, którego zaangażowanie w restaurację wnętrza świątyni jest nieocenione.
W tej uroczej górskiej wiosce dnia 19 grudnia 1811 roku przyszedł na świat Adam Bielecki. Pochodził z rodziny ziemiańskiej, był synem właściciela dóbr wsi Górzanka. Po ukończeniu podstawowej i średniej edukacji wstąpił do seminarium duchownego w Przemyślu. Ukończył je w 1834 roku i przyjął święcenia z rąk ks. bp. Michała Korczyńskiego. Podjął studia w Wiedniu, a następnie rozpoczął wykładanie historii i prawa kanonicznego w przemyskim seminarium.
- Szczegóły
- Odsłony: 1763
Być może przysłowia: „Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał” oraz „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci” nie są już tak popularne. Obecnie w języku występują inne, bardziej nowoczesne powiedzenia. Jednak te przysłowia już od dawien dawna starają się ukierunkowywać uwagę na to, jak ważne jest poddawanie refleksji procesu rozwoju psychicznego człowieka od dzieciństwa do dorosłości, szczególnie w kontekście czynników determinujących ten rozwój.
Dzieciństwo oraz adolescencja (okres dojrzewania) to czas, w którym mózg rozwija się najintensywniej i mały człowiek z łatwością (większą niż kiedykolwiek) rozwija swoje umiejętności, czy kształtuje przekonania o sobie, świecie, a także przyszłości.
Od najmłodszych lat dzieci słyszą różne przekonania powielane z pokolenia na pokolenie: „Dziewczynki są słabe, delikatne”, „Chłopcy nie płaczą, nie bądź baba!”, „Masz być taki silny jak tata”, „Jeśli nie potrafisz zrobić pierogów, jaka będzie z ciebie żona”. Trudno jest żyć, poznawać siebie, swoje marzenia, plany, powołanie, jeżeli już od najmłodszych lat słyszymy, co nam wolno, a czego nie wypada.



