wspaniałym darem dla Parafian z Klimkówki

„Człowiek, który nie szanuje swoich przodków, zawsze będzie wygnańcem.”. - W. Budzyński

Bilczdewski JozefJest 10 czerwca 2023 r. Klimkówka, nasza parafia, przeżyła w tym dniu niezwykłe wydarzenie. Oczekiwała na przyjęcie relikwii Świętego Józefa Bilczewskiego, arcybiskupa metropolity lwowskiego, który żył w latach 1860-1923. W kościele pojawiły się poczty sztandarowe – Szkoły Podstawowej z Klimkówki i Ochotniczej Straży Pożarnej z Klimkówki oraz goście: abp metropolita lwowski ks. Mieczysław Mokrzycki, biskup senior diecezji charkowsko-zaporoskiej ks. Marian Buczek, prof. dr hab. z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła ll z Krakowa ks. Józef Wołczański, Pan Bogdan Rzońca – poseł do Parlamentu Europejskiego, Pan Piotr Babinetz – poseł na Sejm RP, burmistrz Gminy Rymanów – Pan Wojciech Farbaniec, sołtys Klimkówki – Pan Kazimierz Kielar, dyr. Szkoły Podstawowej w Klimkówce – Pani Agnieszka Groblewska oraz licznie zgromadzeni kapłani z sąsiednich parafii. Wszystkich gości i parafian serdecznie powitał Proboszcz ks. Bogdan Kielar. Relikwie Świętego Józefa Bilczewskiego wniósł do świątyni z wielką czcią abp Mieczysław Mokrzycki w asyście Proboszcza z Klimkówki, kapłanów i ministrantów.

Święty Józef Bilczewski urodził się 26 kwietnia w 1860 r. w Wilamowicach koło Kęt w rodzinie rolniczej. Święcenia kapłańskie przyjął w 1884 r. w Krakowie. Studia filozoficzno-teologiczne odbywał w Krakowie, Wiedniu, Rzymie i Paryżu. W latach 1891-1900 był wykładowcą teologii dogmatycznej na Wydziale Teologiczym Uniwersytetu Lwowskiego. W grudniu 1900 r. papież Leon Xlll mianował go ordynariuszem lwowskim. Zarządzał archidiecezją lwowską przez 23 lata. Podjął starania o budowę nowych kościołów w archidiecezji. W tym okresie powstało 328 kościołów i kaplic. Szerzył nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej. Czuły był na los ubogiej galicyjskiej ludności. Nie odmawiał pomocy nikomu. W czasie l wojny światowej był oparciem dla ludności Lwowa. Był żarliwym Polakiem, patriotą i mężem stanu. Zmarł 20 marca 1923 we Lwowie.

Mapa 01Na terenie Rymanowa są obecnie tylko trzy nazwy wodne: Tabor, Morawski (potok) i Raczta. Pierwsza z nich desygnuje rzekę, która przepływa przez miasto, a dwie pozostałe wskazują prawe jej dopływy.

Nasz główny ciek wyjątkowo często zmieniał nazwę w przeszłości. Pierwotnie określano go mianem Morwawa lub Morawa, później Taba, a od drugiej połowy XIX w. Tabor. Morwawa zachowała się do dzisiaj w Haczowie i Iskrzyni, gdzie odnosi się do dolnego biegu rzeki, oraz w Ladzinie, w którym desygnuje jej lewy dopływ. Do tej nazwy nawiązują też najstarsze znane zapisy: Morbach (1376 r.) i Murmawa (1389 r.), pochodzące odpowiednio z aktów lokacyjnych Rymanowa i Królika.

Taba na mapie Kummersberga i Tabor - zapisany w wariantach: Tabu, Tabur, Tabor - na planach katastralnych obu Wróblików, Ladzina, Rymanowa i Deszna pojawiają się po raz pierwszy w połowie XIX w. Na obrazach tych miejscowości - poza Desznem - jest też Morwawa, ale przypisana do lewego dopływu „naszej” rzeki, który płynie z Pustek.

Już z tego krótkiego przeglądu dawnych map zaborczych wynika kilka spostrzeżeń.

Po pierwsze Tabor wyparł Morwawę gdzieś między XV a XIX stuleciem, ale stało się to tylko dla odcinka rzeki położonego powyżej Haczowa. Taka zmiana mogła nastąpić wraz z pojawieniem się ludności wołoskiej na tym terenie w XV i XVI w., która osiedliła się w już istniejących wsiach: Wróbliku, Ladzinie, Posadzie Górnej, Desznie i Króliku.

kolonia leczniczaDnia 4 sierpnia 1896 roku miała miejsce uroczystość poświęcenia nowopowstałych budynków. Zebrani goście wysłuchali chóralnych śpiewów i deklamacji kolonistów. Następnie głos zabrał dyrektor Kolonii dr Józef Żuliński, który zakreślił pokrótce historię założenia instytucji oraz główne cele jej działalności. W drugiej części uroczystości wystąpili artyści ze Lwowa: ceniona śpiewaczka Pawlików-Nowakowska i Cichocka. Następnego dnia miał miejsce przejazd grupy Krakusów na koniach, w białych sukmanach, czerwonych krakuskach, z chorągiewkami o barwach narodowych, zatkniętych na długich włóczniach. Zbudzeni wystrzałami z moździerzy goście zdrojowi pośpieszyli do kaplicy zakładowej na Msze święte odprawiane w intencji Kolonii. Po nabożeństwie i przemówieniu jednego z założycieli Kolonii, Władysława Zontaka, orszak skierował się w stronę góry Żabiej. W pochodzie szły dziewczęta z chorągiewkami, okoliczne straże ogniowe w malowniczych strojach, cała rodzina hrabstwa Potockich, liczni goście tak miejscowi jak i przyjezdni i miejscowa ludność. Ceremonii poświęcenia budynków dokonał proboszcz z Rymanowa - ks. Koliński. Okolicznościowe przemówienia wygłosili: poseł Jan Trzecieski i hr. Jan Potocki. Po odczytaniu ważniejszych telegramów wszyscy udali się na zwiedzanie budynków Kolonii Leczniczej. Następnego dnia urządzono festyn dla kuracjuszy i mieszkańców Zdroju.

Mapa 01Łazy - dzisiaj zespół trzech osiedli na pograniczu Ladzina, Rymanowa i Beska (Łazy Pierwsze, Drugie i Trzecie). To peryferyjne położenie sprawiło, że jest to jedna z najstarszych nazw zapisana w średniowiecznych dokumentach. Przez Łazy biegła granica między Rymanowem, który był własnością prywatną, a Beskiem, wchodzącym w skład dóbr królewskich. Podczas rozgraniczenia prowadzonego w 1518 r. komisarze wśród nazw pól zapisali: Maynyn lasz [łaz?], Magnum lasz [Wielki łaz?] i Parvum lasz [Mały łaz?], ponadto zaznaczyli, że „Rusini swoim i Niemcy (Almani) swoim zwyczajem je nazywają od dawna zgodnie z sąsiedztwem swych ról” (Fastnacht A., 2002, s. 87). Była to zatem granica etniczna - między ruską ludnością Beska a niemiecką Rymanowa - oraz, że wymienione pola użytkowane były od dłuższego czasu. Ostatnia informacja znakomicie wpisuje się w znaczenie nazwy łaz, które było już ustalone w XV stuleciu. Łaz to pierwotnie ‘obszar wykarczowany i wypalony, przeznaczony pod uprawę’, wtórnie ‘polana lub pole uprawne w lesie lub pod lasem’. Chociaż nazwa Łazy sięga czasów bardzo odległych, to zabudowa zaczęła tu powstawać stosunkowo późno. Na pierwszym zdjęciu austriackim z lat 1779-83 jest tu tylko jedna zagroda, podczas gdy w Nowej Wsi są cztery. Na mapie z połowy XIX w. domów jest więcej i są one skupione w trzech miejscach, zgodnie ze znanym dzisiaj podziałem tej osady.

Młynek - miejsce przy drodze do Nowej Wsi, nad potokiem Raczta. Obecnie jest to nazwa pamiątkowa, mówiąca, że w przeszłości był tu młyn, a właściwie młyny. Być może pierwszy zbudowano jeszcze w czasach ruskich, albo w okresie lokacji miasta. W akcie lokacyjnym Rymanowa Mikołaj, syn Rejmana, otrzymał prawo zbudowania dowolnej liczby młynów. Mapa Mieg`a (1779-83) mówi, że taki obiekt z dużym stawem był tu pod koniec XVIII w. Na późniejszych zdjęciach austriackich i polskiej mapie topograficznej z 1937 r. jest tu staw z budynkiem, ale bez sygnatury młyna. Na ostatniej z wymienionych map wprowadzono po raz pierwszy nazwę Młynek.

Aleksander Lados

Aleksander Ładoś związany jest z Podkarpaciem, a konkretnie z Głogowem Małopolskim, gdyż tam urodził się jego ojciec Jan. Tenże wyjechał do Lwowa, z myślą o wstąpieniu do seminarium duchownego. Stało się inaczej. We Lwowie podjął studia i założył rodzinę. Ożenił się i ze swoją pierwszą żoną miał sześcioro dzieci. Po jej śmierci związał się z Albiną Kalous i z tego związku urodził się 27 VII 1891 Aleksander oraz jego młodsza siostra – Helena. Jan Ładoś pracował jako urzędnik pocztowy, dochodząc do wysokich stanowisk. Mieszkali przy ulicy Sapiehy. Tam Aleksander spędził dzieciństwo. Chłopiec uczył się bardzo dobrze, ukończył Gimnazjum Klasyczne, a potem studia historyczne na Wydziale Filozoficznym, Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Aleksander nigdy się nie ożenił, nie posiadał również dzieci.

W czasie I wojny światowej zaangażował się w tworzenie Legionu Wschodniego, polskiej formacji zbrojnej, dowodzonej przez Józefa Hallera. Współpracował z W. Witosem i J. Dąbskim w PSL „Piast”, pod pseudonimem Jan Głogowczyk (nawiązanie do miasta pochodzenia). W tym czasie zetknął się z Piłsudskim. Bardzo różnili się poglądami i nie zapałali do siebie sympatią, co mocno zaważyło na późniejszej karierze Ładosia. Niedługo potem został wydalony z Galicji za działalność niepodległościową. Wyjechał do Fryburga, gdzie kontynuował studia. Do kraju wrócił na wiosnę 1919 roku i podjął służbę dyplomatyczną. W roku 1920 był członkiem polskiej delegacji, prowadzącej rozmowy pokojowe z Rosjanami w Mińsku, a potem w Rydze. Od grudnia 1921 kierował Wydziałem Środkowo-Europejskim MSZ, a w październiku 1923 otrzymał stanowisko posła RP. Po przewrocie majowym został zdegradowany. Dopiero w marcu 1927 otrzymał mianowanie na konsula RP w Monachium, a w 1931 został odwołany za krytykę Józefa Becka.

Slubne zdjecieTym razem przesuniemy granicę Kresów nieco bliżej, a nawet całkiem blisko. Przesuniemy ją do Rymanowa Zdroju. Już od dobrych kilku lat nasze dusze zachwycają się pięknem festiwalu organizowanego ku pamięci Hanki Ordonówny, wybitnej piosenkarki, której sceniczne kroki często prowadziły ją wprost na uzdrowiskową scenę Rymanowa Zdroju. Lecz Ordonówna, a właściwie Maria Pietrusińska – bo tak brzmiało jej prawdziwe imię i nazwisko będzie tylko połową tej opowieści. Piękniejszą, ale tylko połową.

Od 1931 r. do Rymanowa Zdroju przyjeżdżał wraz z Marią jej mąż Michał Zygmunt Tyszkiewicz i chociaż on sam przyszedł na świat 25 maja 1901 r. w Zakopanem, to wywodził się z Ornian na Litwie, a od strony matki był prawnukiem samego wielkiego Zygmunta Krasińskiego! Michał był osobą wyjątkową, już samo zawarcie małżeństwa z Pietrusińską odczytane zostało przez rodzinę hrabiego jako skandal i mezalians. Michał jednak za nic miał dworską, przebrzmiałą etykietę i do szaleństwa, z wzajemnością zresztą, zakochał się w Marii.

Wielką próbą dla małżonków stał się okres II wojny światowej. Już na początku niemieckiej okupacji Maria została aresztowana i uwięziona w niesławnym Pawiaku. Michał chcąc ratować małżonkę postarał się o litewskie obywatelstwo i dzięki przemyślanej i brawurowej akcji wydostał żonę z więzienia i wywiózł do Wilna.

Mapa 2Ojkonimy, czyli nazwy osiedli ludzkich, na terenie Rymanowa to: Baraki, Bartoszów, Blich (Bidacz, Widacz), Cegielnia, Folwark, Gąsiorówki, Górka, Kąty, Kucze, Łazy, Młynek, Nowa Wieś, Osiedle, Pod Kalwarią, Pod Okopiskiem, Pustki, Spalenisko. Wymieniam te miana alfabetycznie, ale porządkować je można na różne sposoby. Przykładowo niektóre z nich są nazwami urzędowymi, np. Łazy, Nowa Wieś, Osiedle, Osiedle Bohaterów II Wojny Światowej, inne żyją tylko w tradycji ustnej, np. Cegielnia, Górka, Kąty, Kucze, Spalenisko. Pod względem znaczeniowym mamy nazwy topograficzne - opisujące teren, np. Górka, Kąty, kulturowe - związane z działalnością człowieka, np. Baraki, Cegielnia, Folwark, Łazy oraz dzierżawcze - pochodzące od nazw osobowych, np. Bartoszów, Gąsiorówki.

Poniżej zapraszam do szczegółowego przeglądu treści wybranych nazw. Zbiór ten przestrzennie zawiera się w historycznych granicach Rymanowa i Posady Dolnej. Pominąłem ojkonimy proste znaczeniowo, np. Górka, Pod Kalwarią.

Baraki - to nieoficjalna nazwa części Rymanowa, położonej po wschodniej stronie parku dworskiego. Określenie nawiązuje do istniejącego tu obozu jeńców sowieckich w latach 1940-42. Na niemieckich zdjęciach lotniczych z końca II wojny światowej bardzo dobrze widać drogę obozową i ślady po niektórych budynkach. Pod koniec lat pięćdziesiątych minionego stulecia na tym terenie zaczęła powstawać zabudowa mieszkalna, która otrzymała nazwę Osiedle.

Bartoszów - fragment Rymanowa przy starej drodze do Sieniawy. Na najstarszej mapie Galicji - tzw. mapie Mieg`a z lat 1779-83 - nie ma tu żadnej zabudowy, ale są trzy budynki po południowej stronie drogi między dzisiejszym Bartoszowem a Rymanowem, które opisano: „Husak m. h.”. Ciekawe, że nazwa taka jest żywa do dzisiaj na terenie Posady Górnej, gdzie desygnuje pola pod Łysą Górką. Na austriackiej mapie podstawowej w skali 1 : 25 000 z okresu 1869-87 w dzisiejszym Bartoszowie zaznaczono przy drodze karczmę i na południe od niej cegielnię. Na uogólnionym obrazie całej Galicji z 1880 r. w skali 1 : 115 000 karczma ta ma nazwę „Bartoszowska”. A. Potocki (2013 r., s. 183) napisał, że podobno prowadził ją Żyd Barth, zwany Bartoszem.

Kolonia leczniczaW książce „W lat dziesięć, obraz rozwoju i urządzeń Krajowej Leczniczej kolonii w Rymanowie 1886 – 1896” dr Józef Żuliński napisał: „ Kolonia rymanowska jest jedyną instytucją, która obok głównego celu leczniczego, ma jeszcze jedno humanitarne zadanie tj. użyczenie dziatwie bawiącej w zakładzie zdrojowym opieki pedagogicznej”.

Dnia 5 sierpnia 1884 roku wśród miejscowych działaczy zrodziła się myśl utworzenia Kolonii Leczniczej w Rymanowie-Zdroju. Wystosowano list intencyjny do właścicielki Rymanowa hr. Anny Potockiej, w którym stwierdzono, że Kolonia prowadzona przez wytrawnych pedagogów byłaby w zdrojowisku ogniskiem, wokół którego skupiałyby się wszystkie dzieci i przebywająca tam młodzież. Uznano, że Kolonii trzeba nadać charakter wyjątkowy przez dopuszczenie do przebywania w niej przede wszystkim młodzieży biednej, która potrzebuje kuracji. W skład Tymczasowego Komitetu weszli: Paweł Bogdan, dyrektor zakładu kąpielowego, ks. Bańkowski z Chełma, dr Józef Dukiet - lekarz zdrojowy, Szattauerowa, Władysław Zontak, dr Józef Żuliński.