- Szczegóły
- Odsłony: 1219
"Ars alit Artíficem"
Rozległość interdyscyplinarnych zainteresowań ukazuje zachwycający obraz Artysty. W artefaktach Krzysztofa Śliwki utrzymuje się pewne napięcie między linią ziemską, horyzontalną i linią nadziemską, prostopadłą. W ich przecięciu się i skrzyżowaniu rozgrywa się główny bieg historii ludzkości i egzystencji człowieka. Artysta patrzy nie tylko wokoło, ale także w górę, ta myśl zaczerpnięta z utworu Assunta Cypriana Kamila Norwida w sposób doskonały oddaje ideę udramatyzowania, głębi przeżyciowej w rzeźbie, w malarstwie, jak również staje się lirycznym wyznaniem poety. Jest to przejaw określonej wizji rzeczywistości, postulat dwuwymiarowej interpretacji wydarzeń, kryterium wartościowania, jak również postawa artysty wobec świata. Według rzeźbiarza człowiek jest usytuowany pośrodku na przecięciu ziemi, materii, cielesności i nieba, boskości i idealności.
Czytaj więcej: Wywiad z Panem Krzysztofem Śliwką, rzeźbiarzem, malarzem, poetą
- Szczegóły
- Odsłony: 1110
Tegoroczne Dni Rymanowa i Rymanowa Zdroju to kilka interesujących imprez w programie, którym każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Było kulturalnie, barwnie, radośnie i tanecznie.
6 sierpnia br. na deskach Amfiteatru nad Czarnym Potokiem w Rymanowie Zdroju artyści krakowscy zaprosili widownię w muzyczną podróż dookoła świata. To prawdziwe show w wykonaniu solistów Moniki Biederman-Pers –sopran oraz Piotra Karzełka – baryton. Kolorowe sceny przepełnione światowymi standardami, przebojami operetki, musicali, muzyki, tańca z różnych stron świata. Duet starał łączyć na scenie śpiew, taniec oraz wspaniałą grę aktorską gwarantując widzom miłe, radosne wrażenia. W Rymanowie Zdroju również można było zabawić się uczestnicząc w plenerowym dancingu przy muzyce zespołu ,,Duo Dance” jak również plenerowej dyskotece pod gwiazdami przy akompaniamencie zespołu "Kapitał".
- Szczegóły
- Odsłony: 1290
"Krzyki i płacz wciąż jeszcze brzmią mi w uszach. Wciąż słyszę wrzeszczące kobiety i dzieci "Mame, mame, chcę iść z tobą". Wciąż jeszcze słyszę dzikie krzyki Niemców". Wstrętni Żydzi, równać, równać” Wszyscy stali na środku rynku – rozdzieleni na kobiety, mężczyzn i dzieci” (fragment z Zeszytu Paula).
12 sierpnia br. na cmentarzu żydowskim w Rymanowie, odmówiona została modlitwa, za pomordowanych rymanowskich Żydów w 81 rocznicę likwidacji Społeczności żydowskiej Rymanowa 13 sierpnia 1942 roku.
Czytaj więcej: Dzień pamięci o żydowskiej społeczności Rymanowa
- Szczegóły
- Odsłony: 1399
Wielu artystów, uczonych konstatowało, że chrześcijańską treść w sposób doskonały może wyrazić sztuka, według antycznej sentencji Hipokratesa: „Sztuka trwa długo, życie krótko” (Czesław Jędraszko, Łacina na co dzień, Warszawa 1973, s. 28). W III wieku ikonografia przedstawiała Chrystusa, Bogurodzicę, Apostołów i wizerunki męczenników. Pierwsze próby formowania się kanonu ikonograficznego pojawiały się w 692 roku na Soborze in Trullo. Prawosławne pojmowanie ikony zostało opracowane w okresie ikonoklazmu i potwierdzone na VII Soborze Powszechnym w Nicei. W Orosie Soboru można przeczytać, że jednym z elementów tradycji Kościoła jest malowanie wizerunków na obrazach, aby były zgodne z przekazem podanym przez Ewangelię i te potwierdzały, że Słowo Boże stało się człowiekiem (Zob. Dokumenty Soborów Powszechnych. Teksty: grecki, łaciński, polski, T. 1, Warszawa 2002, s. 337). Rozkwit sztuki ikonograficznej nastąpił po soborze nicejskim. W okresie X-XII wieku ukształtowała się koncepcja obrazu i symbolu. W renesansie macedońskim zostały opracowane normy i reguły porządkujące sztukę pisania ikon i utrwaliły się podstawowe kanony artystyczne rządzące sztuką sakralną, tworzącą z niej zespół norm zwartych, harmonijnych i jednolitych, charakterystyczny dla świata bizantyjskiego (Zob. G. Ostrogorski, Dzieje Bizancjum, Warszawa 2008, s. 552-553). W okresie klasycyzmu Kommenów, ukształtowały się zasady „bizantynizmu”, w którym dominowało „bogactwo duchowe i wieloaspektowość sztuki” (Zob. O. Popowa, a. Smirnowa & P. Cortesi, Ikony, tłum. T. Łoziński, Warszawa 1998, s. 40).
Czytaj więcej: Wywiad z Panem Robertem Myszkalem, ikonopisarzem, muzykiem, poetą
- Szczegóły
- Odsłony: 1125
W tym roku w Rymanowie Zdroju odbyła się ósma edycja Festiwalu im. Hanki Ordonówny, wspaniałej polskiej artystki i piosenkarki okresu międzywojennego, ale i nie tylko.
Hanka Ordonówna, jej prawdziwe imię i nazwisko to Marianna Tyszkiewicz z domu Pietruszyńska, wybitna osobowość, której przyszło żyć w czasie II wojny światowej. Była również postacią tragiczną, której życie nie było usłane różami. Została aresztowana przez Niemców, przebywała w obozie w Uzbekistanie, gdzie pracowała przy budowie dróg. Panujące tam warunki sprawiły, że zachorowała na gruźlicę. Artystka jednak wróciła do zdrowia dzięki rosyjskiej lekarce. Z powodu amnestii Ordonka została zwolniona z łagru i znalazła się w Taszkencie, gdzie poświęciła się opiece dzieciom, sierotom wojny. Hankę Ordonównę można przywołać jako patronkę Uzdrowiska Rymanów Podkarpackiej Stolicy Dzieci.
- Szczegóły
- Odsłony: 1153
„Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary!” Te słowa, które powtarzają, jak pacierz rodziny ofiar zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, stają się dzisiaj nie symbolem pamięci, ale kontestacją wschodniej polityki i podważaniem kursu który został obrany. Bo, o ile w kwestii ludobójstwa tylko i aż chodzi o pamięć, tak w polityce międzynarodowej podstawową zasadą powinien być symetryzm, dajemy ale i oczekujemy.
W sprawie upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej, odszukania grobów pomordowanych, czy w końcu przeprowadzenia chrześcijańskiego ich pochówku od osiemdziesięciu lat nie dzieje się prawie nic! Zawsze jest zły czas, zawsze jest za wcześnie, za późno. W okresie komunizmu wymazano historię Kresów, a ich sowietyzacja i przymusowe wysiedlenie Polaków z tamtych ziem uniemożliwiało jakąkolwiek aktywność. Po 1990 r. wcale nie było łatwiej, dr Leon Popek ocenił, że jedynie 3 tys. z ponad 60 tys. zamordowanych na Wołyniu Polaków zostało odnalezionych, reszta nadal spoczywa w bezimiennych dołach śmierci.
- Szczegóły
- Odsłony: 1099
Dr Barbara Trygar: Wśród podmiotów oddziałujących na rozwój Uzdrowiska szczególne miejsce zajmują Ministerstwo Zdrowia, jak również Ministerstwo Sportu i Turystyki, Stowarzyszenie Gmin Uzdrowiskowych RP, Samorządy Gminne. Jak wygląda współpraca Pani Prezes z poszczególnymi sektorami?
Pani Małgorzata Szeliga Prezes Zarządu „Uzdrowisko Rymanów” S.A.: Skuteczne działanie w branży uzdrowiskowej wymaga dobrej współpracy ze wszystkimi wymienionymi organami. Dla Uzdrowiska Rymanów istnieje wiele powodów angażowania się w tego typu partnerstwo. Samorządy Gminne mogą wnieść do partnerstwa wiedzę dotyczącą lokalnej społeczności lub unikalną wiedzę, którą ta społeczność posiada, mają zdolność do mobilizowania społeczności, mogą zapewnić zgodność podejmowanych działań z faktycznymi lokalnymi potrzebami, niezależny monitoring, nacisk na zrównoważony rozwój i inne unikalne zasoby. Z kolei współpraca na szczeblu Ministerstw umożliwia np. korzystne kontraktowanie zawieranych umów z NFZ. Dlatego nie traktujemy tych organizacji jednostkowo, staramy się prowadzić kompleksową i partnerską współpracę na każdym wymienionym szczeblu.
- Szczegóły
- Odsłony: 1146
Chodzenie do kina to, dla większości widzów, wyprawa po emocje. Filmy gwarantujące je, często zabierają nas w dalekie podróże, przez odległe zakątki Ziemi, aż po drogę mleczną. Pozwalają nam również poznać fascynujących bohaterów, a coraz to częściej superbohaterów. Co by nie mówić, to właśnie oni przyciągają do kin najwięcej osób. Jednak często, o czym już wielokrotnie pisałem w „Naszym Rymanowie”, pojawia się zmęczenie tym tematem. Filmy o nich stają się oczywiste, nijakie scenariuszowo, jak i technicznie oraz po prostu nudne. Jednak niedawno pojawił się taki film superbohaterski, który szczerze mnie wzruszył i zachwycił. Oczywiście mam na myśli „Strażników Galaktyki Volume 3”.





