- Szczegóły
- Odsłony: 1795
8 maja 1945 r. w Berlinie, dowództwo niemieckie podpisuje bezwarunkową kapitulację. Prezydent Stanów Zjednoczonych Harry Truman w przemówieniu radiowym informuje swoich rodaków o zakończeniu wojny w Europie. Dzień później ta sama wiadomość obiega wszystkie agencje informacyjne działające w strukturach Związku Radzieckiego, natomiast dzień wcześniej, czyli 7 maja dochodzi do wydarzeń, których konsekwencje odcisną krwawe piętno na historii Narodu Polskiego.
W tym dniu, pod Kuryłówką niedaleko Leżajska dochodzi do potężnej, trwającej ponad siedem godzin bitwy pomiędzy żołnierzami Narodowej Organizacji Wojskowej dowodzonymi przez Franciszka Przysiężniaka ps. „Ojciec Jan” a oddziałami sowieckiego NKWD, ginie w niej ok. sześćdziesięciu sowietów i pięciu Polaków. Można by uznać, że jest to początek kolejnej wojny polsko – radzieckiej, toczącej się w cieniu Jałtańskiej zdrady i wszechobecnej propagandy „sprawiedliwego” końca II wojny światowej. Dla setek tysięcy Polaków 8 czy 9 maja nigdy nie oznaczał końca zmagań wojennych, lecz data ta, wyznaczała ich następny, tragiczny rozdział.
- Szczegóły
- Odsłony: 1741
1 marca 1916 r. we Lwowie urodziła się Krystyna Feldman. Krystyna była córką wybitnego przedwojennego aktora Ferdynanda Feldmana oraz śpiewaczki operowej Katarzyny Sawickiej. Na scenie teatru lwowskiego zadebiutowała w 1921 r, małą rolą bezdomnej dziewczynki mając zaledwie 5 lat. Bardzo szybka została również osierocona, gdyż jej jej ojciec Ferdynand zmarł, gdy Krystyna miała zaledwie 3 lata.
Po śmierci ojca, matka nie zaniedbywała jej rozwoju i posłała córkę do prywatnym lwowskim studio aktorskiego prowadzonego przez aktora Janusza Strachockiego. W 1934 r. ukończyła gimnazjum im. Królowej Jadwigi we Lwowie i w tym samym czasie zadebiutowała już dużą rolą na scenie głównej Teatr Miejskiego we Lwowie. W styczniu 1939 r. została zaangażowana do teatru w Łucku, jednak po wybuchu II wojny światowej wróciła do Lwowa.
Czytaj więcej: Nie „babka Kiepska”, ale Wielka Dama ze Lwowa!
- Szczegóły
- Odsłony: 1870
Wybuch II wojny światowej przerwał rozkwit uzdrowiska. Już 8 września do Rymanowa Zdroju weszły wojska słowackie gen. Ferdynanda Catlosa. Ze słowackich lotnisk startowały niemieckie samoloty i dokonywały zniszczeń obszaru południowej Polski. Tereny Rymanowa i okolicy broniła 3 Brygada Górska, dowodzona przez płk. Jana Kotowicza. Po 10 września w Rymanowie Zdroju wille i pensjonaty zostały zajęte przez wojska niemieckie.
Potoccy pozostali w uzdrowisku, zamieszkując „Gozdawę”. Trudna sytuacja okupacyjna wymusiła konieczność tworzenia tajnego nauczania. W domu Franciszki Różowicz znajdowała się komórka kontaktowa dla kurierów chodzących przez zieloną granicę na Węgry, trasą „Jaga-Kora”. Jesienią 1944 roku Niemcy wycofując się z uzdrowiska, wysadzili w powietrze most nad Taborem. Większość budynków była zdewastowana, wyposażenie willi sanatoryjnych Niemcy wywieźli. Po zakończeniu II wojny światowej mieszkańcy musieli zmagać się jeszcze z sotniami UPA, nacjonalistycznego ugrupowania, które dążyło do utworzenia „Samostijnej Ukrainy”.
W 1945 roku uzdrowisko przeszło na własność państwa. W 1947 roku w ramach operacji „Wisła” władza komunistyczna wywiozła z okolicznych terenów Łemków, którzy zamieszkiwali Wołtuszową, Deszno, Bałuciankę, Wólkę i Królik Wołoski. Sąsiedzi Rymanowa Zdroju już nigdy nie powrócili do swoich chyż.
- Szczegóły
- Odsłony: 1757
Dawne Kresy II Rzeczypospolitej pełne są wydarzeń, które przykryte grubą warstwą historycznego kurzu giną gdzieś w zaświatach i pozostawiają ogromna pustkę w świadomości narodowej. Bo czy w naszej przestrzeni społecznej rozpoznajemy takie postacie jak Józef Opacki, Heweliusz Malawski czy Jerzy Koluszek? Obawiam się, że dla wielu z nas odpowiedź będzie jednoznacznie negatywna, a przywołani panowie byli organizatorami pierwszego antykomunistycznego powstania, które wybuchło na terenach, które Rosjanie zajęli po 17 września 1939 r.
Wydarzenia, które dzisiaj przypomnę, miały miejsce w Czortkowie – małym miasteczku leżącym w połowie trasy pomiędzy Stanisławowem a Kamieńcem Podolskim. Równo 200 kilometrów na południowy wschód od Lwowa i 400 kilometrów od Rymanowa w takim samym kierunku.
W tym niezwykle urokliwym miasteczku w nocy z 21 na 22 stycznia 1940 r., a więc niespełna 4 miesiące po wkroczeniu tam sowietów, konspiratorzy, na czele z Józefem Opackim, przystąpili do działania. Plan był bardzo ambitny, spiskowcy podzieleni zostali na cztery grupy i każda z nich miała odmienne zadania. Planowano opanować koszary, więzienie, główne budynki w mieście i stację kolejową, odbić przetrzymywanych więźniów, porwać pociąg
i odjechać do Rumunii. Z różnych przyczyn udało się jedynie opanować szpital. Zaskoczenie Rosjan było tak wielkie, że natychmiast o wystąpieniu poinformowano najwyższe władze sowieckie na czele z Ławrentinem Berią i Józefem Stalinem. Komuniści byli przekonani, że powstanie czortkowskie jest początkiem ogólnopolskiego zrywu antysowieckiego, na które Związek Radziecki nie był przygotowany.
Powstanie wstrzymano już następnego dnia po jego wybuch, jednak reperkusje trwały jeszcze przez wiele następnych miesięcy. Ostatecznie NKWD aresztowało ponad 600 osób, wiele z nich mordując lub skazując na wieloletnie więzienia. Pomimo niepowodzenia inicjatywy niepodległościowej powstańcy czortkowscy pokazali, że komunistów da się zaskoczyć i być może nawet pokonać. Kresowe dziewczęta i chłopcy zapłacili wysoką cenę za te kilkadziesiąt godzin wolności, dlatego pamiętajmy o ich trudzie i krwi, którą przelewali, pamiętajmy o dziedzictwie naszych Kresów.
- Szczegóły
- Odsłony: 1827
Jak wiadomo, najwyższym punktem Gminy Rymanów jest góra Skibce (776 m), najbardziej na zachód wysunięty szczyt pasma Bukowicy. Najczęściej na wzniesienie to wchodzimy podczas przejścia głównym szlakiem beskidzkim z Puław na Tokarnię (778 m). W poniższym i kolejnym tekście zapraszam do bardziej wnikliwego poznania tej góry.
Skibce są zwornikiem dla odgałęziającego się na północ grzbietu, który rozdziela dorzecza Wisłoka i Pielnicy. W wododziale tym najwyższym szczytem jest góra Polana (691 m) nad Puławami Górnymi. Od Skibców oddziela ją przełęczą (632 m). Polska mapa topograficzna z 1938 r. w skali 1:100 000, arkusz „Sanok”, mówi, że w tamtym czasie przez to obniżenie przebiegała droga polna z górnego końca Puław do Roztok, przysiółka Woli Sękowej. A przy tej drodze, po wschodniej stronie przełęczy, był krzyż. Takiej sygnatury nie znajdziemy w tym miejscu na starszych mapach austriackich. Przez lata intrygowało mnie, do czego mógł nawiązywać ten znak? Czy był to tylko krzyż przydrożny, jakich kiedyś było wiele? A może upamiętniał jakieś wydarzenie tragiczne lub ocalenie? Odpowiedzi na te pytania udzielił mi pan Wasyl Kiń, który urodził się w Puławach w 1925 r., ale po wojnie wraz z rodziną został wysiedlony w okolice Zbaraża na zachodniej Ukrainie. Udało mi się nawiązać z nim kontakt dzięki pomocy p. Stefana Kinia z Odrzechowej. W liście z maja 1995 r. ten dawny mieszkaniec Puław napisał: „chrest postawlienyj wojnam, szo zahynuły w awstrijśkij wijni”. Z tej lakonicznej informacji wynika, że faktycznie krzyż był i znaczył miejsce zbiorowej mogiły z czasów I wojny światowej.
Czytaj więcej: Ślady Wielkiej Wojny na północnych stokach Skibców
- Szczegóły
- Odsłony: 1811
Dorośli, dzieci, zwierzęta – kleszcze rozgoszczą się wszędzie. Kąsają, gdy tylko nadarza się okazja. Potrafią nieźle namieszać, jeśli przenoszą m.in. krętki z rodzaju Borrelia, wywołujące boleriozę (tzw. chorobę z Lyme).
Powszechnie wiadomo, że bolerioza niesie za sobą poważne przewlekłe konsekwencje zdrowotne. Jest chorobą wieloukładową (cechuje się występowaniem różnych objawów), więc nietrudno pomylić ją z innym schorzeniem (jak np. stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby psychiczne). Spektrum symptomów i ich różnorodność często niesie więc za sobą ryzyko podejmowania niewłaściwych działań leczniczych.
- Szczegóły
- Odsłony: 1669
Początek XX wieku przyniósł rymanowskiemu uzdrowisku coraz większą popularność. W 190 l roku na pierwszą kurację do "rymanowskich wód" przyjechał słynny poeta, malarz - Stanisław Wyspiański. Zamieszkał w Desznie, w domu Tesznarów. Oczarowany piękną okolicą napisał wiersz "Hej las rymanowski za mgłą". Kolejny przyjazd poety w te strony miał miejsce dwa lata później w 1903 roku. Zamieszkał w niedawno oddanym do użytku secesyjnym pensjonacie. Leliwa" uważanym wtedy za najładniejszą willę w Zdroju.
Uzdrowisko systematycznie powiększało swoją infrastrukturę. Rozbudowało zdrojowe łazienki, powstała willa "Świtezianka", wybudowana w charakterystycznym stylu żakopiańsko-szwajcarskim, drewniana, szalowana deską w poziomie. Chlubiła się nie lada zdobyczą techniczną, mianowicie miała zainstalowany pierwszy w Zdroju telefon. W pięknym stylu architektonicznym wzniesiono willę, Dom Pod Matką Boską", autorstwa architekta Jana Sas Żubrzyckiego. Budynek postawiono na 86 murowanych filarach i wyposażono w trzy obszerne werandy i balkony. Willa należała do Władysława Zontaka, kustosza Muzeum Dzieduszyckich we Lwowie.
- Szczegóły
- Odsłony: 1640
W bieżącym roku mija 145 lat od odkrycia źródeł mineralnych w rymanowskim Zdroju. Ich odkrycie dało początek powstania w majątku hrabiostwa Potockich uzdrowiska. 16 sierpnia 1876 roku, na nietypowe, bijące z ziemi źródła wody zwrócił uwagę ówczesny właściciel dóbr Rymanowa hr. Stanisław Potocki. W trakcie przejazdu przez kamienne koryto Taboru, zauważył obfite źródła wody, które kazał ocembrować, a pierwsze litry wody przekazał do badań chemikowi Tytusowi Sławikowi, Wyniki składu wody były tak zachęcające, że Potoccy niezwłocznie przystąpili do budowy ujęć źródła. Jeszcze przed rozpoczęciem eksploatacji hr. Stanisław Potocki wszedł prawnie w posiadanie. terenów nad. Taborem, poprzez zawarcie kontraktu zamiany ziem z Dańkiem Berdelem. Następne analizy chemiczne wód wykonali: prof. Wesse1sky z Wiednia i dr Bronisław Radziszewski. Sanocka Sekcja Towarzystwa Lekarzy Galicyjskich wydała o źródłach pozytywną opinię, co przyśpieszyło oficjalne otwarcie uzdrowiska. Wody mineralne otrzymały nazwy: źródło "Celestyna" od imienia matki hr. Anny Potockiej, "Klaudia" na cześć matki hr. Stanisława Potockiego i "Tytus" na pamiątkę ojca Anny Potockiej. Pierwszym zdrojowym lekarzem został dr Józef Dukiet, specjalista chorób dziecięcych.



